{"id":2063,"date":"2013-10-22T17:15:00","date_gmt":"2013-10-22T15:15:00","guid":{"rendered":"http:\/\/www.ciunczyk.com\/wordpress\/?page_id=2063"},"modified":"2015-05-29T09:18:05","modified_gmt":"2015-05-29T07:18:05","slug":"dziewiczy-rejs","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.fayka.pl\/?page_id=2063","title":{"rendered":"Dziewiczy rejs!"},"content":{"rendered":"<p>Plany by\u0142y ambitne&#8230; chcia\u0142em, aby w pierwszym rejsie Fayka odwiedzi\u0142a sze\u015b\u0107 kraj\u00f3w &#8211; robi\u0119 tu grzeczno\u015b\u0107 mi\u0142ym mieszka\u0144com Aland\u00f3w &#8211; kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za Pa\u0144stwo &#8211; maj\u0105 nawet w\u0142asn\u0105 flag\u0119. Plan by\u0142 taki by pop\u0142yn\u0105\u0107 na Gotlandi\u0119 do Visby, potem do Sztokholmu, dalej do Marienhamn, stamt\u0105d do kontynentalnej Finlandii, przeskoczy\u0107 do Tallina i wracaj\u0105c zahaczy\u0107 o Ryg\u0119 i K\u0142ajped\u0119. Przy pomy\u015blnych, zachodnich Wiatrach by\u0142o to do zrobienia w planowane dwa tygodnie. Ale jak m\u00f3wi\u0105 &#8211; gdy chcesz rozbawi\u0107 do \u0142ez tych na g\u00f3rze opowiedz o swoich planach. Planowany rejs mia\u0142 mie\u0107 ok 1200 mil d\u0142ugo\u015bci, nazw\u0119 FOSST (<strong>F<\/strong>irst <strong>O<\/strong>pen <strong>S<\/strong>ea <strong>S<\/strong>ailing <strong>T<\/strong>rip) i wygl\u0105da\u0107 mniej wi\u0119cej tak:<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyPlan.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"wp-image-2091 alignnone\" src=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyPlan.jpg\" alt=\"RejsDziewiczyPlan\" width=\"477\" height=\"635\" \/><\/a><\/p>\n<p>Mia\u0142o by\u0107 tak pi\u0119knie, ale jak m\u00f3wi\u0105 &#8222;El <em>hombre pone<\/em>, <em>Dios<\/em> dispone, llega el <em>diablo<\/em> y todo <em>descompone&#8221;. <\/em>A by\u0142o to tak&#8230;<\/p>\n<p>W sobot\u0119 21-szego wrze\u015bnia za\u0142oga stawi\u0142a si\u0119 w komplecie. Dwie Panie &#8211; moja \u017conka Wiesia i c\u00f3reczka Hania oraz dw\u00f3ch przyjaci\u00f3\u0142 Rafa\u0142 i Darek. Niestety ju\u017c z g\u00f3ry wiedzia\u0142em, \u017ce w niedziel\u0119 nie wyp\u0142yniemy, bo \u0142ajba by\u0142a jeszcze &#8222;troch\u0119 niegotowa&#8221;. Wszyscy rzucili\u015bmy si\u0119 na prace &#8211; dziewczyny sprz\u0105ta\u0142y, uk\u0142ada\u0142y zapasy, a my z ch\u0142opakami dzia\u0142ali\u015bmy na zewn\u0105trz i wewn\u0105trz jachtu. Ch\u0142opaki za\u0142o\u017cyli na st\u00f3jkach reling z liny \u00f810mm mocowanej do st\u00f3jek wyblinkami ustawianymi trytytkami (trytytka to plastikowa tasiemka z zameczkiem do spinania r\u00f3\u017cnych rzeczy, a przy spinaniu robi charakterystyczne trrryytt). Dodatkowo uzupe\u0142nili wszystkie \u015bruby mocuj\u0105ce st\u00f3jki. Zamocowali dok\u0142adnie ram\u0119 od bimini. Przyczepili\u015bmy na pok\u0142adzie LiveLiny. Kupi\u0142em najnowszy produkt Lanexu &#8211; LiveLin\u0119 w formie ta\u015bmy (to \u017cadna nowo\u015b\u0107) z wplecion\u0105 gum\u0105(to jest nowo\u015b\u0107). Rewelacja, nie \u015blizga si\u0119 pod nogami i po pok\u0142adzie. Dla niewtajemniczonych LiveLina jest to lina lub lepiej ta\u015bma, biegn\u0105ca od rufy do dziobu \u0142odzi, umo\u017cliwiaj\u0105ca przypi\u0119cie si\u0119 osoby planuj\u0105cej spacerek na dzi\u00f3b w ci\u0119\u017ckich warunkach lub w nocy. Przypinamy si\u0119 specjaln\u0105 smyczk\u0105 nazywan\u0105 w\u0105sami. Jedna strona do LiveLiny druga do cz\u0142owieka, a w zasadzie do specjalnych szelek, kt\u00f3re ma na sobie. Obecnie najbardziej popularne s\u0105 kamizelki pneumatyczne z wbudowanymi szelkami. Kamizelek nie mia\u0142em na Fayce, bo m\u00f3j wymarzony model Spinlock Hamar 275 zosta\u0142 na ten rok ca\u0142kowicie wyprzedany. A ja nie chc\u0119 innego. Mia\u0142em na pok\u0142adzie kamizelki niepneumatyczne. Jednak Wiesia i Rafa\u0142 uznali, \u017ce b\u0119d\u0105 czuli si\u0119 pewniej maj\u0105c pneumatyczne &#8211; poszli do sklepu i wykupili wszystkie trzy \ud83d\ude09<\/p>\n<p>W tym czasie pogoda zaczyna\u0142a ju\u017c pokazywa\u0107 rogi &#8211; konkretnie wia\u0142o jak diabli 35 i wi\u0119cej w\u0119z\u0142\u00f3w w dodatku z p\u00f3\u0142nocy. O wyp\u0142ywaniu nie by\u0142o mowy. Mo\u017ce to i dobrze, bo praca sz\u0142a pe\u0142n\u0105 par\u0105. Rafa\u0142 dopasowa\u0142 i wyregulowa\u0142 drzwi i zamki do \u0142azienki wsp\u00f3lnej oraz do kabiny armatorskiej. Darek dzielnie walczy\u0142 z przeci\u0105ganiem kabli do postumentu ko\u0142a sterowego. A wiatr wia\u0142 i wia\u0142. Rafa\u0142 z Wiesi\u0105 pojechali po w\u0119dzone ryby i tam stary rybak stwierdzi\u0142, \u017ce do niedzieli nie wyp\u0142yniemy.<\/p>\n<p>Ca\u0142a marina nam kibicowa\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>W mi\u0119dzyczasie Pan Wies\u0142aw &#8211; szkutnik, zrobi\u0142 nam gotowe, docelowe siedzenia i oparcia w kokpicie &#8211; z prawdziwego teaku. I ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, bo potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce siedzenie na drewnie przy temperaturze w nocy oko 5-8 stopni i wilgoci\u00a0 &#8211; jest du\u017co przyjemniejsze ni\u017c na go\u0142ej blasze.<\/p>\n<p>W \u015brod\u0119 mia\u0142em pod\u0142\u0105czone i dzia\u0142aj\u0105ce praktycznie wszystkie zaplanowane urz\u0105dzenia, nie dzia\u0142a\u0142 mi tylko log mierz\u0105cy pr\u0119dko\u015b\u0107 p\u0142yni\u0119cia po wodzie. Jest to taka malutka turbinka pod dnem ok 4 cm \u015brednicy, nap\u0119dzana przep\u0142ywaj\u0105c\u0105 wod\u0105. Bardzo mnie to martwi\u0142o &#8211; bo po wyj\u0119ciu sondy i r\u0119cznym kr\u0119ceniu wszystko by\u0142o OK. W wodzie nic \ud83d\ude41 Dopiero po powrocie Seba i Pawe\u0142 powiedzieli mi, \u017ce w G\u00f3rkach to normalne, bo p\u0105kle i inne Frutti Di Mare rosn\u0105 tak szybko, \u017ce zarastaj\u0105 log w dwa dni&#8230;<\/p>\n<p>W wtorek Hania uzna\u0142a, \u017ce ju\u017c nie ma szans na rejs &#8211; mia\u0142a p\u0142yn\u0105\u0107 tylko do Sztokholmu i wr\u00f3ci\u0107 samolotem. Poniewa\u017c w \u015brod\u0119 nadal byli\u015bmy w G\u00f3rkach &#8211; raczej nie zd\u0105\u017cy\u0142aby na sobotni poranny samolot. Bilet oczywi\u015bcie &#8222;poszed\u0142 si\u0119 zaprzepa\u015bci\u0107&#8221;. Hania zabra\u0142a mamie samoch\u00f3d i pojecha\u0142a do domu przygotowywa\u0107 si\u0119 do &#8222;Gaudeamus igitur&#8230;&#8221;.<\/p>\n<p>W \u015brod\u0119 mieli\u015bmy ju\u017c do\u015b\u0107 czekania &#8211; ile\u017c mo\u017cna pi\u0107 \ud83d\ude09 \u0141ajba praktycznie gotowa &#8211; wszystkie graty, narz\u0119dzia stolarskie, \u015bciski, pi\u0142y, lakiery, papiery \u015bcierne, sklejki, kleje itd wyniesione do Seby do jego hali. Flagsztok zamocowany, bandera zawieszona, ko\u0142o ratunkowe kupione i zawieszone, paliwo kupione i zatankowane, tratwa ratunkowa po\u017cyczona i zamontowana (dzi\u0119ki Krzychu) &#8211; byli\u015bmy gotowi &#8211; tylko pogoda nie by\u0142a gotowa. Ca\u0142y czas grabki i grabki jak u grabarza. I znowu wyja\u015bnienie &#8211; obecnie bardzo popularn\u0105 form\u0105 pozyskiwania pogody jest \u015bci\u0105ganie tzw. GRIB\u00f3w czyli plik\u00f3w GRIB z prognoz\u0105 pogody na dany akwen. Na mapie te elektroniczne pliki prezentuj\u0105 wiatr w formie strza\u0142ek, kt\u00f3rych grot wskazuje kierunek, a liczba pi\u00f3rek w be\u0142cie si\u0142\u0119 wiatru. Wed\u0142ug zasady p\u00f3\u0142 pi\u00f3rka &#8211; 5 w\u0119z\u0142\u00f3w, jedno pi\u00f3rko 10 w\u0119z\u0142\u00f3w, p\u00f3\u0142tora 15 w\u0119z\u0142\u00f3w, dwa pi\u00f3rka 20 itd. Gdy pi\u00f3rek jest trzy i wi\u0119cej, to strza\u0142ka zaczyna przypomina\u0107 grabki. A grabek nie lubimy. W Cie\u015bninie Drake&#8217;a by\u0142o pi\u0119\u0107, sze\u015b\u0107 i wi\u0119cej \ud83d\ude42 Tu maksymalnie by\u0142o trzy i p\u00f3\u0142, do czterech. Ale Fayka mia\u0142a by\u0107 dopiero testowana, wi\u0119c nie mia\u0142em poj\u0119cia co mo\u017ce w niej strzeli\u0107. Ponadto nie wiedzia\u0142em jak b\u0119dzie si\u0119 zachowywa\u0107 w ci\u0119\u017cszych warunkach.<a href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyGrabki.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright wp-image-2097\" src=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyGrabki.jpg\" alt=\"RejsDziewiczyGrabki\" width=\"293\" height=\"270\" \/><\/a><\/p>\n<p>Aby\u015bcie wiedzieli o czym m\u00f3wi\u0119 mapa z grabkami wygl\u0105da tak jak obok:<\/p>\n<p>No to czekamy i czekamy. Wiesia nawet wymy\u0142a Flexiteek Karcher&#8217;em. My z ch\u0142opakami pomocowali\u015bmy meble. Zrobili\u015bmy st\u00f3\u0142 do mesy. St\u00f3\u0142 jest cz\u0119\u015bciowo tymczasowy. Cz\u0119\u015bciowo, bo blat ma kszta\u0142t docelowy, ale nogi b\u0119d\u0105 zmienione na takie opuszczane &#8211; by w mesie da\u0142o si\u0119 wygospodarowa\u0107 dodatkowe spanie dla dw\u00f3ch os\u00f3b po opuszczeniu sto\u0142u. Chocia\u017c koledzy na dziobie twierdzili, \u017ce maj\u0105 tam tyle miejsca, \u017ce spokojnie zmie\u015bci\u0142yby si\u0119 z nimi jeszcze dwie gor\u0105ce dziewczyny. Jestem na 100% przekonany, \u017ce my\u015bleli o swoich gor\u0105cych ma\u0142\u017coneczkach.<\/p>\n<p>W istocie dzia\u0142o si\u0119 tak du\u017co, \u017ce ju\u017c nie pomn\u0119 wszystkiego. Dziewczyny i ch\u0142opaki pomogli mi bardzo du\u017co.<\/p>\n<p>W w \u015brod\u0119 rano Griby oznajmi\u0142y, \u017ce wiatr b\u0119dzie s\u0142ab\u0142 &#8211; zatem m\u0119ska decyzja &#8211; jedziemy.<\/p>\n<p>Pogoda by\u0142a pi\u0119kna &#8211; morska &#8211; wiatr umiarkowany i m\u017cawka &#8211; ale c\u00f3\u017c nie jeste\u015bmy tu przecie\u017c dla przyjemno\u015bci &#8211; jak mawia\u0142 m\u00f3j kolega na nartach zaganiaj\u0105c towarzystwo rano na stok&#8230; odp\u0142ywamy.<\/p>\n<p>Na kei \u017cegnali nas kole\u017canki i koledzy, u\u015bciski, \u017cyczenia, symboliczne odci\u0119cie cumy &#8211; dobrze, \u017ce mi wcze\u015bniej powiedzieli o tym zwyczaju, to przygotowa\u0142em cum\u0119 ze starej liny hi hi.<\/p>\n<p>Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy za g\u0142\u00f3wki portu na zatok\u0119, a tu wiaterek 20-25 w\u0119z\u0142\u00f3w w mord\u0119, no i paskudna fala te\u017c w mord\u0119, jak to po kilkudniowym sztormie. Jedziemy na silniku z pr\u0119dko\u015bci\u0105 3 w\u0119z\u0142y \ud83d\ude41 Po prawie sze\u015bciu godzinach dowlekli\u015bmy\u00a0 si\u0119 do Helu. Wszyscy zgodnie stwierdzili, \u017ce trzeba odpocz\u0105\u0107, cho\u0107\u00a0 Fayka zachowywa\u0142a si\u0119 wi\u0119cej ni\u017c poprawnie &#8211; relatywnie w\u0105ski dzi\u00f3b, spory ci\u0119\u017car i kszta\u0142t kad\u0142uba sprawiaj\u0105, \u017ce zgrabnie wcina si\u0119 w fal\u0119, nie t\u0142uk\u0105c o ni\u0105.<\/p>\n<p>\u0141\u00f3dka nic sobie z tych warunk\u00f3w nie robi\u0142a, ale ja oczywi\u015bcie musia\u0142em z\u0142o\u017cy\u0107 Neptunowi ho\u0142d i to wiele razy. Taka ju\u017c moja uroda, \u017ce przez pierwsze dwa dni zawsze choruj\u0119. No chyba, \u017ce nie ma wiatru.<\/p>\n<p>Wp\u0142yn\u0119li\u015bmy wi\u0119c do Mariny na Helu &#8211; poniewa\u017c wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy przed drug\u0105 po po\u0142udniu do Helu wp\u0142ywali\u015bmy ju\u017c po ciemku. Zacumowali\u015bmy w prawie pustej marinie.<\/p>\n<p>W nocy mieli\u015bmy wra\u017cenie, \u017ce wiatr si\u0119 znowu wzmaga&#8230;<\/p>\n<p>W czwartek po \u015bniadanku &#8211; ruszamy dalej 11:19 wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy. Po wyj\u015bciu z os\u0142ony p\u00f3\u0142wyspu i wyjechaniu na morze zacz\u0119\u0142a si\u0119 hu\u015btawka, a wiaterek coraz paskudniejszy. Byli\u015bmy podzieleni na dwie wachty Wiesia z Darkiem, ja z Rafa\u0142em. Wachtowali Wiesia z Darkiem. \u017bagle zrefowane, jedziemy pod wiatr, przyjemno\u015bci nie zawiele. Bo przecie\u017c d\u017centelmeni pod wiatr nie p\u0142ywaj\u0105. O czternastej wys\u0142ucha\u0142em Witowo Radio. Nadawali prognoz\u0119. Ostrze\u017cenie\u00a0 o sztormie, wiatr 7 do 8 Bf. Decyzja kr\u00f3tka &#8211; wracamy na Hel.<\/p>\n<p>O szesnastej byli\u015bmy z powrotem w marinie. Tym razem grzecznie si\u0119 zameldowali\u015bmy przez radio, bo rano dostali\u015bmy od bosmana opierdziel za wp\u0142ywanie bez anonsowania si\u0119.<\/p>\n<p>Ok 21-szej wp\u0142yn\u0119\u0142y dwa Opale, a w zasadzie jeden wci\u0105gn\u0105\u0142 na cumie drugiego. Ten drugi mia\u0142 z\u0142amany na p\u00f3\u0142 g\u0142\u00f3wny maszt. Nasze w\u0105tpliwo\u015bci co do s\u0142uszno\u015bci decyzji o powrocie rozwia\u0142y si\u0119 momentalnie. Szczeg\u00f3lnie, \u017ce wiecz\u00f3r zako\u0144czy\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c jesienn\u0105 burz\u0105 z piorunami.<\/p>\n<p>W nocy wiatr zacz\u0105\u0142 nawala\u0107 jak w\u015bciek\u0142y. Marina na Helu jest nowa, fajna &#8211; cho\u0107 brak w niej zaplecza sanitarnego. Jednego tylko nie rozumiem &#8211; dlaczego przy silnym wietrze tak strasznie w niej buja. Normanie mo\u017cna dosta\u0107 choroby morskiej stoj\u0105c jachtem przy kei.<\/p>\n<p>W pi\u0105tek przez radio wywo\u0142a\u0142 mnie kolega Volker z Elowyn &#8211; byli w G\u00f3rkach i wybierali si\u0119 na Hel. Rachu ciachu i przyp\u0142yn\u0119li. Kristina by\u0142a zmarzni\u0119ta i zm\u0119czona, ale Volker przyszed\u0142 do nas z zestawem do robienia <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Caipirinha\">Caipirinhi<\/a>. Wcze\u015bniej mieli wizyt\u0119 znajomych z Brazylii, kt\u00f3rzy przywie\u017ali im spor\u0105 butelk\u0119 &#8222;napoju Cacha\u00e7a&#8221;. Volker by\u0142 \u015bwietnie przygotowany (nie ma to jak niemiecki ordnung) mia\u0142 ze sob\u0105 wszystkie sk\u0142adniki. My mieli\u015bmy naczynie &#8211; przecie\u017c na chrzcinach dosta\u0142em wiaderko termiczne do ch\u0142odzenia w\u00f3deczki oraz narz\u0119dzia do gniecenia limonek &#8211; wyciskacz do czosnku u\u017cyty jako t\u0142uczek.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c pojechali\u015bmy ostro. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce rano Volker przyszed\u0142 spyta\u0107, czy nas te\u017c tak g\u0142owa napierdziela jak jego? Napierdziela\u0142a niestety. Ale nigdzie si\u0119 nie wybierali\u015bmy, bo nadal wia\u0142o. To by\u0142a sobota. Doszli\u015bmy wsp\u00f3lnie do wniosku ze warto uzupe\u0142ni\u0107 zapasy paliwa. Fayka p\u0142ywa\u0142a tylko na zbiorniku rozchodowym -40 litr\u00f3w, kanistrze 30 litr\u00f3w oraz dw\u00f3ch ma\u0142ych kanistrach po 5 lit\u00f3w &#8211; razem 80 litr\u00f3w paliwa. Moim zdaniem, to ca\u0142kiem sporo na manewry i awaryjnie. Ostatecznie to jacht \u017caglowy.<\/p>\n<p>Poszed\u0142em zapyta\u0107 autochton\u00f3w, gdzie w mie\u015bcie Hel mo\u017cna kupi\u0107 paliwo. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nigdzie. Tak nie przes\u0142yszeli\u015bcie si\u0119, w miejscowo\u015bci Hel ponad 3tys. mieszka\u0144c\u00f3w i mn\u00f3stwo turyst\u00f3w nie ma stacji &#8211; najbli\u017csza w Juracie. Na szcz\u0119\u015bcie dogada\u0142em si\u0119 z dwoma panami &#8211; podrzucili mnie do Juraty i z powrotem z naszym trzydziestolitrowym baniakiem, a wzi\u0119li po\u0142ow\u0119 tego co taks\u00f3wkarz&#8230;<\/p>\n<p>Wieczorem przyp\u0142yn\u0105\u0142 i stan\u0105\u0142 obok jacht Morisy z Ma\u0107kiem &#8222;Morisem&#8221; oraz jego koleg\u0105. Ch\u0142opaki wpadli do nas i spo\u017cyli\u015bmy co nieco browarku. Moris gdy dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jako jedyny nie mam kamizelki pneumatycznej skoczy\u0142 na jacht i wr\u0119czy\u0142 mi komplet kamizelk\u0119 i w\u0105sy m\u00f3wi\u0105c, \u017ce nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 spa\u0107 spokojnie maj\u0105c na jachcie zapasowe kamizelki i \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ja p\u0142yn\u0119 ze zwyk\u0142\u0105. Serdeczne dzi\u0119ki Ma\u0107ku.Tak przygotowani wcze\u015bnie poszli\u015bmy spa\u0107 i w niedziel\u0119 raniutko wstali\u015bmy, szybkie \u015bniadanko i na morze. Tym razem ju\u017c si\u0119 wywia\u0142o naprawd\u0119 (mia\u0142 racj\u0119 stary rybak).<\/p>\n<p>Pojechali\u015bmy&#8230;<\/p>\n<p>Wia\u0142o z p\u00f3\u0142nocy z lekkim skr\u0119caniem na zach\u00f3d &#8211; wi\u0119c pop\u0142yn\u0119li\u015bmy najpierw w kierunku K\u0142ajpedy, wtedy wiaterek zacz\u0105\u0142 leciutko si\u0119 odkr\u0119ca\u0107 na p\u00f3\u0142noc do p\u00f3\u0142nocny wsch\u00f3d, wi\u0119c zrobili\u015bmy zwrot i jednym halsem pojechali\u015bmy na po\u0142udniow\u0105 kraw\u0119d\u017a wyspy Olandia. Przez dzionek i nock\u0119 wiaterek zacz\u0105\u0142 si\u0119 naprawd\u0119 uspokaja\u0107 &#8211; a\u017c do przesady \ud83d\ude09 gdy pr\u0119dko\u015b\u0107 spad\u0142a do 9kt wywlekli\u015bmy spinakerek CodeZero. I tu objawi\u0142o si\u0119 cudowne dzia\u0142anie tego \u017cagielka &#8211; wiaterek 8-9 w\u0119z\u0142\u00f3w, a czternastotonowa Fayeczka \u015bmiga sobie 4.5-5 w\u0119ze\u0142k\u00f3w. Dla minie to jeden z najprzyjemniejszych moment\u00f3w, gdy po prawie p\u0142askiej wodzie, przy leciutkiej bryzie, jacht przemyka bezszelestnie i lekko jak ptak. My\u015bl\u0119, \u017ce CodeZero po\u015bwi\u0119c\u0119 oddzielny artyku\u0142 na blogu.<\/p>\n<p>Na jachcie oczywi\u015bcie toczy\u0142o si\u0119 tak\u017ce normalne \u017cycie, wachty mieli\u015bmy czterogodzinne &#8211; Wiesia z Darkiem, Ja z Rafa\u0142em. Gotowali\u015bmy, jedli\u015bmy, zmywali\u015bmy, spali\u015bmy, myli\u015bmy si\u0119 itd. Rewelacyjnie sprawdzi\u0142a si\u0119 kuchenka Wallas. Jest zamocowana w okolicach centralnych jachtu, wi\u0119c ruchy pod\u0142u\u017cne prawie na ni\u0105 nie wyp\u0142ywaj\u0105. Na czas rejsu kuchenka jest podnoszona i zwalniana na specjalnej ko\u0142ysce. Poniewa\u017c jest ci\u0119\u017cka &#8211; a nawet rzek\u0142bym bardzo ci\u0119\u017cka, to przy przechyle i bujaniu na falach powierzchnia kuchni stoi p\u0142asko jak&#8230; jak&#8230; jak nie wiem co. Garnki nawet nie my\u015bl\u0105 po niej lata\u0107, cho\u0107 by\u0142oby im wygodniej i bezpieczniej gdyby przymocowa\u0107 je specjalnymi uchwytami &#8211; garnkotrzymaczami. Darek w pewnym momencie zapyta\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; fajnie by by\u0142o gdyby ta kuchenka mia\u0142a takie uchwyty.<br \/>\n&#8211; ale\u017c ma &#8211; kupi\u0142em komplet -odpowiedzia\u0142em<br \/>\n&#8211; no to dawaj<br \/>\n&#8211; nie dam<br \/>\n&#8211; dlaczego ?!<br \/>\n&#8211; bo s\u0105 &#8222;u Seby&#8221;<\/p>\n<p>w tym momencie wszyscy gruchn\u0119li \u015bmiechem.<\/p>\n<p>&#8222;u Seby&#8221;,<br \/>\n&#8222;na trytytk\u0119&#8221; oraz<br \/>\n&#8222;mam, ale jeszcze nie pod\u0142\u0105czone&#8221;<\/p>\n<p>to by\u0142y trzy najpopularniejsze zwroty w ca\u0142ym rejsie. Pierwszy &#8211; wynika\u0142 z tego, \u017ce przed wyp\u0142yni\u0119ciem, na jachcie zapanowa\u0142 og\u00f3lny sza\u0142 wynoszenia wszystkich &#8222;zb\u0119dnych&#8221; rzeczy do hali Sebastiana &#8211; w kt\u00f3rej \u017cyczliwy kolega udost\u0119pni\u0142 mi kawa\u0142ek przestrzeni do zmagazynowania grat\u00f3w. Wcze\u015bniej korzysta\u0142em z uprzejmo\u015bci koleg\u00f3w z jachtu &#8222;Wojew\u00f3dztwo Toru\u0144skie&#8221;, ale oni ju\u017c wr\u00f3cili z dalekiego rejsu na Morze Bia\u0142e i chcieli w swoim magazynku zainstalowa\u0107 p\u00f3\u0142ki. Jestem im bardzo, bardzo wdzi\u0119czny &#8211; praktycznie uratowali mi \u017cycie prze okres od kwietnia do wrze\u015bnia.<\/p>\n<p>Ale wracaj\u0105c do zwrot\u00f3w. Wi\u0119c definicja &#8222;zb\u0119dna rzecz&#8221; by\u0142a do\u015b\u0107 lu\u017ana i w bardzo ma\u0142ym stopniu zale\u017ca\u0142a od mojej decyzji. St\u0105d poszukiwania tego, czy owego najcz\u0119\u015bciej by\u0142y kwitowane zwrotem &#8211; aha to jest &#8222;u Seby&#8221;. Drugi zwrot pochodzi\u0142 ode mnie &#8211; co i raz kto\u015b si\u0119 mnie pyta\u0142 &#8222;stary jak to mam umocowa\u0107&#8221;, a ja z kamienn\u0105 twarz\u0105, prawie zawsze odpowiada\u0142em &#8222;na trytytk\u0119&#8221; trytytytek na Fayce by\u0142o pod dostatkiem &#8211; kupi\u0142em wielki pojemnik &#8211; z pi\u0119\u0107set sztuk. Nawet w pewnym momencie zastanawia\u0142em si\u0119, czy nie warto zmieni\u0107 nazwy jachtu z &#8222;Fayka&#8221; na &#8222;Trytytka 3&#8221;. No ale we\u017a tu si\u0119 zamelduj w marinie np. w Hiszpanii z tak\u0105 nazw\u0105. Tu musicie przyzna\u0107, \u017ce <strong>F<\/strong>oxtrot <strong>A<\/strong>lfa <strong>Y<\/strong>ankee <strong>K<\/strong>ilo <strong>A<\/strong>lfa jest bezkonkurencyjna \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Trzecie sformu\u0142owanie, dotyczy\u0142o w wi\u0119kszo\u015bci elektroniki, cho\u0107 nie tylko. Przyk\u0142ad: &#8222;Kto\u015b m\u00f3wi &#8211; kurde, ale zimno, przyda\u0142o by si\u0119 ogrzewanie. Odwr\u00f3cenie g\u0142owy do mnie z pytaniem w oczach &#8211; a ja od razu odpowiadam &#8211; ogrzewanie mam &#8211; jest w pudle, ale jeszcze nie zamontowane&#8221; i tak co chwil\u0119&#8230; ach nudni ci moi za\u0142oganci, \u017ce trudno wytrzyma\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek w nocy o 23:50 wp\u0142yn\u0119li\u015bmy do cie\u015bniny Kalmarsund. Oczywi\u015bcie, jak to w cienienie, wiaterek z p\u00f3\u0142nocy wia\u0142 wzd\u0142u\u017c i kontynuowali\u015bmy halsowanie &#8211; ju\u017c teraz g\u0119sto, bo Kalmarsund w najszerszym miejscu ma 12 mil. Tak si\u0119 telepali\u015bmy do wtorku do 13:46 kiedy to szcz\u0119\u015bliwie zacumowali\u015bmy w pi\u0119knej marinie w centrum Kalmaru. Za\u0142oga ogarn\u0119\u0142a \u0142ajb\u0119, a ja poszed\u0142em si\u0119 zameldowa\u0107 i z\u0142o\u017cy\u0107 stosown\u0105 ofiar\u0119. Dobowy post\u00f3j jachtu takiego jak Fayka &#8211; 12m z czterema osobami na pok\u0142adzie, z pr\u0105dem, wod\u0105, kibelkami, prysznicami, saun\u0105 &#8211; 220 SEK. Powiedzcie jak to jest? Szwecja &#8211; jeden z dro\u017cszych kraj\u00f3w na \u015bwiecie &#8211; post\u00f3j 105 PLN &#8211; a na Helu &#8211; post\u00f3j 60 PLN, ale prysznice w co najmniej \u015brednim baraku z blachy falistej &#8211; 7 PLN od \u0142ebka &#8211; czyli 4 osoby rano i wieczorem &#8211; razem mamy 116 PLN &#8211; ja tego nie rozumiem&#8230;<\/p>\n<p>Wieczorkiem poszli\u015bmy zwiedzi\u0107 troszk\u0119 Kalmar. Wiesia koniecznie chcia\u0142a w Kalmarze zje\u015b\u0107 kalmary. Wi\u0119c wst\u0105pili\u015bmy do restauracji &#8230;. greckiej &#8230;. na tradycyjne szwedzkie danie &#8230;. kalmary sma\u017cone w panierce.<\/p>\n<p>Wieczorkiem Darek i ja poszli\u015bmy za\u017cy\u0107 tego, co w krajach skandynawskich tygryski lubi\u0105 najbardziej &#8211; gor\u0105cej sauny.<\/p>\n<p>\u015aroda rano. Zjedli\u015bmy pyszne posilne \u015bniadanko &#8211; jest jedna z nielicznych wad \u017ceglowania z Wiesi\u0105 &#8211; ona za punkt honoru stawia sobie utuczenia ka\u017cdego za\u0142oganta o co najmniej trzy kilogramy tygodniowo. Potem zrobili\u015bmy zakupy, ja polecia\u0142em jeszcze porobi\u0107 troch\u0119 fotek i wracaj\u0105c natkn\u0105\u0142em si\u0119 na \u015bwietnie wyposa\u017cony sklep \u017ceglarski. A by\u0142 on nam potrzebny, bo w czasie nocnej wachty Darek postanowi\u0142 sprawdzi\u0107, czy kamizelka pneumatyczna dzia\u0142a prawid\u0142owo. Poszed\u0142 na dzi\u00f3b, da\u0142 sobie zapl\u0105ta\u0107 jak\u0105\u015b link\u0119 o r\u0105czk\u0119 uruchamiaj\u0105c\u0105 kamizelk\u0119 i odpali\u0142 j\u0105 \ud83d\ude42 Zadzia\u0142a\u0142a. Reszt\u0119 rejsu do Kalmaru Darek odbywa\u0142 w pi\u0119knym \u017c\u00f3\u0142tym rogaliku. Trzeba by\u0142o kupi\u0107 zestaw &#8222;refill&#8221; do kamizelki. Kupili\u015bmy, panowie w sklepie do razu uzbroili kamizelk\u0119 na nowo, a Darek po wydaniu na bezdurno 60PLN, z b\u00f3lem swojej pozna\u0144skiej duszy, postanowi\u0142 wi\u0119cej nie odpala\u0107 kamizelki na pr\u00f3b\u0119&#8230; Bo jak mawia Rafa\u0142 &#8222;nie prawda, \u017ce my poznaniacy jeste\u015bmy sknerami&#8230; my po prostu nie lubimy wydawa\u0107 na bezdurno pieni\u0119dzy&#8221;.<\/p>\n<p>O pierwszej zabrali\u015bmy si\u0119 i pojechali\u015bmy w drog\u0119 powrotn\u0105. Zajechali\u015bmy jeszcze do stacji paliwowej. Tu by\u0142o ciekawie. Pana nie by\u0142o, ale oczywi\u015bcie by\u0142 telefon, zadzwonili\u015bmy, pan podjecha\u0142. U nas kole\u015b na pe\u0142nym etacie siedzia\u0142by w budce i obryzga\u0142 paznokcie, lub jak na Helu nie by\u0142oby stacji wcale&#8230;. Pan zapyta\u0142 nas, czy nasza jednostka ma co najmniej 12 m d\u0142ugo\u015bci. Powiedzieli\u015bmy, \u017ce tak, ale zdziwili\u015bmy si\u0119 sk\u0105d to pytanie. Pan nam wyja\u015bni\u0142, \u017ce prawo szwedzkie zezwala na sprzeda\u017c ta\u0144szego paliwa, ale tylko do jednostek od 12 m w g\u00f3r\u0119. Spytali\u015bmy, czy to dobre paliwo &#8211; Pan powiedzia\u0142, \u017ce najlepsze&#8230;<\/p>\n<p>Z paliwem nale\u017cy si\u0119 troch\u0119 wyja\u015bnienia &#8211; na Fayce mam dwa prawie pi\u0119ciuset litrowe zbiorniki paliwa &#8230;. mam ale nie pod\u0142\u0105czone \ud83d\ude42 Jechali\u015bmy wi\u0119c na zbiorniku rozchodowym &#8211; 40l, kanisterku 30l i dw\u00f3ch baniaczkach po 5 litr\u00f3w. St\u0105d to ci\u0105g\u0142e uzupe\u0142nianie paliwa. Odpowied\u017a na pytanie, dlaczego g\u0142\u00f3wne zbiorniki s\u0105 niepod\u0142\u0105czone, jest troszk\u0119 bardziej skompilowana, ni\u017c by si\u0119 na pierwszy rzut oka wydawa\u0142o. Wszytko jest przygotowane &#8211; pami\u0119tacie <a title=\"Wielkanocne mazurki\" href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/?p=1741\">Wielkanocne Mazurki<\/a>. By\u0142bym to pod\u0142\u0105czy\u0142, ale pojawi\u0142 si\u0119 Moris i powiedzia\u0142 mi, \u017ce on ma identyczn\u0105 klapk\u0119 Vetus&#8217;a do wlewania paliwa. A raczej mia\u0142, bo to dziadostwo tak przecieka\u0142o, \u017ce nie spos\u00f3b by\u0142o uszczelni\u0107 i ci\u0105gle mia\u0142 wyciekaj\u0105ce paliwo w z\u0119zie. W efekcie wymontowa\u0142, przyspawa\u0142 sztywne kolanko z kwas\u00f3wki i jest OK. Na potwierdzenie jego s\u0142\u00f3w sprawdzi\u0142em w katalogu Vetus&#8217;a &#8211; wycofali ze sprzeda\u017cy te klapki i wprowadzili sztywne :-(. Nie b\u0119d\u0119 ryzykowa\u0142 &#8211; musz\u0119 to cholerstwo wymontowa\u0107, odda\u0107 do Zak\u0142adu \u017barna &#8211; aby mi przyspawali na sztywno aluminiowe kolanka. A je\u015bli si\u0119 nie da, to \u017ceby zrobili nowe ca\u0142e z kwas\u00f3wki. A mia\u0142o by\u0107 tak pi\u0119knie.<\/p>\n<p>Po zatankowaniu ruszyli\u015bmy. No i zacz\u0119\u0142a si\u0119 dyskusja. W Kalmarze jest bardzo d\u0142ugi i wysoki most &#8211; ma 26 metr\u00f3w wysoko\u015bci i prawie sze\u015b\u0107 kilometr\u00f3w d\u0142ugo\u015bci. Darek i ja uwa\u017cali\u015bmy, \u017ce skoro ju\u017c jeste\u015bmy w Kalmarze, to warto &#8222;zaliczy\u0107&#8221; przep\u0142yni\u0119cie pod tym mostem. Praktyczna Wiesia z praktycznym Rafa\u0142em protestowali &#8211; \u017ce po co, to dodatkowe dwie mile, i to nie po drodze itd. My na to z Darkiem, \u017ce p\u0142ywanie do Kalmaru na prze\u0142omie wrze\u015bnia i pa\u017adziernika to generalnie jest bez sensu i jeden wi\u0119cej symboliczny bezsens nam nie zaszkodzi. Ostatecznie g\u0142os nierozs\u0105dku zwyci\u0119\u017cy\u0142. Zaliczyli\u015bmy przep\u0142yni\u0119cie pod mostem.<\/p>\n<p>Wiaterek oczywi\u015bcie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i zacz\u0105\u0142 wia\u0107 z po\u0142udnia do po\u0142udniowego wschodu. To oczywi\u015bcie po to, by\u015bmy nie mieli za \u0142atwo&#8230;<\/p>\n<p>Za to si\u0142a wiatru by\u0142a idealna 18-25 w\u0119z\u0142\u00f3w. Darek na ich wachcie zacz\u0105\u0142 si\u0119 bawi\u0107 z trymowaniem \u017cagli i ustawi\u0142 Fayk\u0119 tak, \u017ce przez ca\u0142\u0105 ich wacht\u0119 p\u0142yn\u0119\u0142a sama wskazanym kursem bez dotykania do steru. Co wa\u017cne ster nie by\u0142 umocowany, czy przywi\u0105zany tylko lu\u017any. Trymowanie \u017cagli wymaga\u0142o regulacji prawie co do centymetra, ale efekt by\u0142 piorunuj\u0105cy. Wr\u0119cz magiczny. Potem zmienili\u015bmy ich na wachcie i Fayka nadal p\u0142yn\u0119\u0142a sama. By\u0142em wi\u0119cej ni\u017c szcz\u0119\u015bliwy &#8211; taka w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 jachtu oznacza, \u017ce z samosterem wiatrowym Fayka b\u0119dzie p\u0142ywa\u0142a ca\u0142kowicie samodzielnie. Jest to ten przyjemny moment, gdzie okazuje si\u0119, \u017ce to co zaplanowali\u015bmy, staje si\u0119 takie jak zaplanowali\u015bmy.<\/p>\n<p>Potem ca\u0142y czas starali\u015bmy si\u0119 zwala\u0107 robot\u0119 sterowania na biedn\u0105 Fayk\u0119 \ud83d\ude09 A co ciekawe praktycznie nikomu nie udawa\u0142o si\u0119 r\u0119cznie utrzymywa\u0107 kursu tak dok\u0142adnie, jak jacht to robi\u0142 sam.<\/p>\n<p>Nad ranem wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy z Kalmarsundu &#8211; Darek z Wiesi\u0105 nie chc\u0105c niepotrzebnie halsowa\u0107 przejechali w odleg\u0142o\u015bci nieca\u0142ej p\u00f3\u0142 mili od kamulc\u00f3w i p\u0142ycizny. No, ale stalowy jacht plus zaledwie 130 cm zanurzenia pozwala czu\u0107 si\u0119 bezpieczniej.<\/p>\n<p>Z Kalmarsundu obrali\u015bmy kurs taki jak nam wiatr pozwala\u0142 &#8211; na Kaliningrad. I tak p\u0142yn\u0119li\u015bmy przez nast\u0119pn\u0105 dob\u0119 &#8211; ponad 120 mil. Ca\u0142y czas bajdewindem lewego halsu. Fayka, jak wspomina\u0142em, nie jest regat\u00f3wk\u0105 i do wiatru (pozornego) idzie maksymalnie 40\u00b0. Darek z Rafa\u0142em pr\u00f3bowali p\u0142yn\u0105\u0107 ostrzej, ale po pierwsze \u0142atwo by\u0142o wtedy o przedobrzenie i \u0142ajba \u0142apa\u0142a fa\u0142szywy hals, co zwykle ko\u0144czy\u0142o si\u0119 wykonaniem &#8222;oberka&#8221;, czyli wymuszonego zwrotu przez ruf\u0119 \ud83d\ude42 Ponadto p\u0142yn\u0105c ok. 40 stopni do wiatru Fayka &#8222;wyci\u0105ga\u0142a&#8221; oko\u0142o 5 w\u0119z\u0142\u00f3w &#8211; jedna wachta czterogodzinna to 20 mil. Gdy koledzy &#8222;rze\u017abili&#8221; na 30\u00b0 pr\u0119dko\u015b\u0107 spada\u0142a o 1 w\u0119ze\u0142, wi\u0119c przez wacht\u0119 mo\u017cna by\u0142o przep\u0142yn\u0105\u0107 16 mil. W pierwszym przypadku kurs by\u0142 gorszy o 10\u00b0 zatem bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce tangens 10\u00b0 to 0,176326981 otrzymamy\u00a0 pozycj\u0119 gorsz\u0105 o 3,526539614 mili. Zatem p\u0142yn\u0105c 40\u00b0 jeste\u015bmy minimalnie szybsi i do tego \u0142ajba p\u0142ynie spokojniej, nie tracimy czasu na &#8222;oberkach&#8221;, \u017cagle i takielunek mniej si\u0119 nadwyr\u0119\u017ca, a ci co maj\u0105 wolne mog\u0105 wygodniej spa\u0107. Kiedy\u015b, gdy p\u0142ywa\u0142em na czarter\u00f3wkach nie zwraca\u0142em na to uwagi. Ale teraz to m\u00f3j jacht, m\u00f3j takielunek i moje \u017cagle. Skoro nie ma uzasadnienia do ich nadmiernego &#8222;wytrzepywania&#8221; to po co to robi\u0107? D\u0142u\u017cej pos\u0142u\u017c\u0105. A z wygod\u0105 os\u00f3b pod pok\u0142adem, to troch\u0119 tak, jak ze spaniem pasa\u017cer\u00f3w w aucie. Mo\u017cna o ty nie my\u015ble\u0107, jecha\u0107 jak Kubica i co chwil\u0119 mie\u0107 zaspane zapytania &#8211; co, co si\u0119 dzieje. A mo\u017cna jecha\u0107 p\u0142ynnie i da\u0107 ludziom pospa\u0107, i wypocz\u0105\u0107. Na jachcie to jest szczeg\u00f3lnie wa\u017cne. Zmieniaj\u0105ca nas wachta, je\u015bli b\u0119dzie wypocz\u0119ta zapewni nam wi\u0119ksze bezpiecze\u0144stwo, gdy my w tym czasie b\u0119dziemy sobie spali. Dlatego, szczeg\u00f3lnie w nocy, staram si\u0119 prowadzi\u0107 jacht jak najp\u0142ynniej. To powinien by\u0107 swoisty taniec jachtu, fali i wiatru, bez zb\u0119dnego szarpania, walenia o fal\u0119, stukania, \u0142opotania \u017caglami. Moim zdaniem warto za sterem na chwil\u0119 wyciszy\u0107 si\u0119, nawet zamkn\u0105\u0107 oczy i wyczu\u0107 jak jacht p\u0142ynie na fali. To nie jest motor\u00f3wka &#8211; tu nie dokonujemy gwa\u0142tu na naturze przy pomocy silnika i nadmiaru mocy. Tu natura z nami ma wsp\u00f3\u0142gra\u0107. Najpi\u0119kniej to wychodzi, gdy jacht p\u0142ynie sam &#8211; wtedy nie ma walenia o fale, stukania, \u0142opotania. Wszystko jest zsynchronizowane. Jacht wje\u017cd\u017ca na fal\u0119 delikatnie ostrz\u0105c, potem z niej zje\u017cd\u017ca leciutko odpadaj\u0105c. Warto to mie\u0107 na uwadze i przy nast\u0119pnej okazji po\u0107wiczy\u0107.<\/p>\n<p>A \u017cycie na jachcie p\u0142yn\u0119\u0142o sobie spokojnie. W pewnym momencie Wiesia postanowi\u0142a wypr\u00f3bowa\u0107 piekarnik. Od Zbyszka i Mirki Staryszak\u00f3w otrzymali\u015bmy w prezencie na chrzciny Fayki piek\u0105 form\u0119 do pieczenia. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ta forma idealnie pasuje do Faykowego piekarnika &#8211; jak gdyby by\u0142a robiona na zam\u00f3wienie. Takich okazji si\u0119 nie przepuszcza. Wiesia zrobi\u0142a wspania\u0142\u0105 zapiekank\u0119 z makaronu, tu\u0144czyka, sera przypraw i dodatk\u00f3w. Do dzisiaj mi \u015blinka leci na t\u0119 my\u015bl. Melduj\u0119, \u017ce piekarnik te\u017c dzia\u0142a znakomicie.<\/p>\n<p>Og\u00f3lnie z kuchni Wallas jestem bardzo zadowolony. \u0141adnie wygl\u0105da, dzia\u0142a niezawodnie, dobrze grzeje, nie \u015bmierdzi, obs\u0142uguje si\u0119 przez w\u0142\u0105czenie guzika, spaliny wylotowe tak\u017ce nie \u015bmierdz\u0105 i s\u0105 relatywnie ch\u0142odne, jest \u0142atwa do umycia i utrzymania czysto\u015bci, nie generuje wilgoci w jachcie, wr\u0119cz przeciwnie &#8211; osusza wn\u0119trze zasysaj\u0105c powietrze i wyrzucaj\u0105c wilgo\u0107 na zewn\u0105trz, i nie jest na gaz! Zu\u017cywa zaniedbywane ilo\u015bci paliwa. Kuchenka 0,09 do 0.19 l\/h. Piekarnik troch\u0119 wi\u0119cej &#8211; 0,1 do 0,25 l\/h. Znaczy to, \u017ce do upieczenia kurczaka potrzeba zu\u017cy\u0107 ok. \u0107wier\u0107 litra ropy &#8211; 1,3 PLN. A diesla mo\u017cna kupi\u0107 wsz\u0119dzie na \u015bwiecie. Z gazem jest r\u00f3\u017cnie &#8211; ju\u017c cho\u0107by w Szwecji maj\u0105 inne butle.<\/p>\n<p>Aby nie by\u0142o tak mega cudownie doszuka\u0142em si\u0119 trzech wad tej kuchenki. Po pierwsze d\u0142ugo si\u0119 rozgrzewa &#8211; ju\u017c to <a title=\"MasterChef by Fayka\" href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/?p=1960\">opisywa\u0142em<\/a>. Po drugie kuchenka jest wra\u017cliwa na niskie napi\u0119cie. Je\u017celi akumulator b\u0119dzie wy\u017carty do zera (czytaj poni\u017cej 11 V) kuchenka nie odpali. Do rozruchu kuchenka przez chwilk\u0119 pobiera do\u015b\u0107 sporo pr\u0105du, ponad &#8211; 7A &#8211; ma co\u015b w rodzaju \u015bwiecy \u017carowej znanej z silnik\u00f3w diesla. I je\u015bli akumulator b\u0119dzie roz\u0142adowany &#8211; nie odpali. Amen. Ale takie roz\u0142adowywanie akumulator\u00f3w to generalnie z\u0142a praktyka &#8211; ko\u0144cz\u0105ca si\u0119 cz\u0119sto zabiciem akumulatora. W takiej sytuacji nie nale\u017cy my\u015ble\u0107 o herbatce, tylko o niezw\u0142ocznym na\u0142adowaniu baterii. A jak cho\u0107 troch\u0119 pod\u0142adujemy to ju\u017c kuchenka odpali i mo\u017cemy cieszy\u0107 si\u0119 herbatk\u0105. Kolejna wada, kt\u00f3rej nie do\u015bwiadczy\u0142em i nie chcia\u0142bym do\u015bwiadczy\u0107, to wra\u017cliwo\u015b\u0107 na jako\u015b\u0107 paliwa. Kolega Marcin z &#8222;Long Martina&#8221; posiadaj\u0105cy tak\u0105 kuchenk\u0119 opowiada\u0142, jak kiedy\u015b w Szwecji zatankowali okazyjnie tanie paliwo od rybak\u00f3w (by\u0142a to chyba mieszanka diesla i mazutu). W efekcie kuchenka pad\u0142a i zasmarka\u0142a si\u0119 w \u015brodku czarnym smo\u0142owatym g\u00f3wnem tak, \u017ce trzeba by\u0142o wymieni\u0107 ca\u0142y palnik. Z tego wzgl\u0119du ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce Fayka ma prawie tysi\u0105c litrowe zbiorniki &#8211; to pozwoli mi troszk\u0119 lepiej wybiera\u0107 miejsca, gdzie b\u0119d\u0119 tankowa\u0142.<\/p>\n<p>Ja tu sobie gadam, a w tym czasie dop\u0142yn\u0119li\u015bmy pod Kaliningrad. B\u0119d\u0105c oko\u0142o 20 mil od brzegu uzna\u0142em, \u017ce lepiej nie wje\u017cd\u017ca\u0107 na ruskie poligony i zarz\u0105dzi\u0142em zwrot. Wszystko wskazywa\u0142o, \u017ce po zwrocie kurs b\u0119dzie taki, i\u017c spokojnie wp\u0142yniemy do Helu. Hi hi za\u015bmia\u0142 si\u0119 Neptun i delikatnie odwr\u00f3ci\u0142 wiaterek. Ostatecznie to co si\u0119 uda\u0142o &#8222;wyrze\u017abi\u0107&#8221; to wjechanie do W\u0142adys\u0142awowa. Wszyscy ju\u017c bardzo chcieli odpocz\u0105\u0107. Ach, ale jeszcze mi\u0119li\u015bmy przygod\u0119 ze zwrotem. Wiaterek ju\u017c t\u0119\u017ca\u0142 i pokazywa\u0142o si\u0119 32-35 w\u0119ze\u0142k\u00f3w &#8211; to jest ju\u017c\u00a0 8Bf. Zacz\u0119li\u015bmy rolowa\u0107 genu\u0119 by zrobi\u0107 zwrot, a tu nic. Roler si\u0119 obraca, a \u017cagielek si\u0119 nie zwija &#8211; jaka\u015b kiszka. Falki by\u0142y ju\u017c sporawe. Darek przypi\u0105\u0142 si\u0119 do live liny i pow\u0119drowa\u0142 na dzi\u00f3b. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wykr\u0119ci\u0142a (cho\u0107 nie powinna za nic w \u015bwiecie) \u015brubka \u0142\u0105cz\u0105ca roler z profilem, w kt\u00f3rym jest osadzony sztag. Darek na hu\u015btawce i przy wiaterku jako\u015b paluszkami t\u0119 \u015brubk\u0119 wkr\u0119ci\u0142 (jeden fart, \u017ce nie polecia\u0142a sobie &#8222;na g\u0142ubinu&#8221; a drugi, \u017ce Daru\u015b jako chirurg ma takie zr\u0119czne paluszki &#8211; i to wcale nie jest reklama Darka :-).<\/p>\n<p>Foczek si\u0119 da\u0142o zrolowa\u0107 &#8211; i pojechali\u015bmy do W\u0142adys\u0142awowa &#8211; cho\u0107 wtedy jeszcze my\u015bleli\u015bmy, \u017ce do Helu \ud83d\ude41<\/p>\n<p>Do W\u0142adka wp\u0142yn\u0119li\u015bmy w nocy 0:14 w sobot\u0119. Marina we W\u0142adku (a w zasadzie port rybacki) nie nale\u017cy do najcudowniejszych &#8211; ale nie wybrzydzali\u015bmy. Stan\u0119li\u015bmy w Y-bomach dla malutkich jacht\u00f3w wystaj\u0105c ca\u0142\u0105 ruf\u0105 \ud83d\ude42<\/p>\n<p>A zrzucaj\u0105c grota zobaczy\u0142em, \u017ce jeden z w\u00f3zk\u00f3w Harkena wypad\u0142, zastanawia\u0142em si\u0119 jak to mo\u017cliwe, ale bli\u017csza inspekcja pokaza\u0142a, \u017ce po prostu p\u0119k\u0142. Zmartwi\u0142em si\u0119, bo system Harkena mia\u0142 by\u0107 &#8222;\u0433\u043d\u0435\u0442\u0441\u044f \u043d\u0435 \u043b\u0430\u043c\u0435\u0442\u0441\u044f&#8221;. Co b\u0119dzie na oceanie, Hornie ? Na razie pojecha\u0142o do Harkena maj\u0105 si\u0119 wypowiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Rano \u015bniadanko i wyjazd. Byli\u015bmy przekonani, \u017ce dojedziemy w sobot\u0119 po po\u0142udniu do G\u00f3rek. To przecie\u017c tylko 32 mile&#8230; ale niestety pod wiatr. Wzd\u0142u\u017c p\u00f3\u0142wyspu helskiego jeszcze sz\u0142o jako tako, dwa halsy, potem w\u0142\u0105czyli\u015bmy motorek. Jednak po wypaleniu po\u0142owy paliwa uzna\u0142em, \u017ce musimy mie\u0107 paliwo na manewry i postawili\u015bmy \u017cagle. I zacz\u0119\u0142a si\u0119, \u017cmudna hals\u00f3wka. Z mariny by\u0142y co chwil\u0119 telefony, gdzie jeste\u015bmy dlaczego jeszcze nie dop\u0142yn\u0119li\u015bmy, a my sobie powolutku prawy halsik, zwrot, lewy halsik, zwrot itd.<\/p>\n<p>Zacumowali\u015bmy w niedziel\u0119 o godzinie 4:10. Ma\u0142y klar na \u0142\u00f3dce i spa\u0107. O dziewi\u0105tej ju\u017c &#8222;puk puk puk &#8211; \u017cyjecie?&#8221;, &#8222;Powiedzcie jak by\u0142o?&#8221; No to sobie pospali\u015bmy &#8230;<\/p>\n<p>\u0141\u0105cznie zrobili\u015bmy ponad sze\u015b\u0107set mil, a ostatecznie nasza trasa wygl\u0105da\u0142a tak:<a href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyTrace.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2092\" src=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/RejsDziewiczyTrace.jpg\" alt=\"RejsDziewiczyTrace\" width=\"824\" height=\"917\" \/><\/a>Niebieski \u015blad &#8211; droga do Kalmaru, czerwony powrotna.<\/p>\n<p>Bilans strat i uszkodze\u0144: wykr\u0119cona \u015brubka przy rolerze, p\u0119kni\u0119ty w\u00f3zek grota, rozerwany oplot prawego szotu foka &#8211; musieli\u015bmy\u00a0 nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce gdzie\u015b si\u0119 zaczepi\u0142 i wybra\u0107 go na kabestanie. Potem doda\u0142em cztery lineczki zabezpieczaj\u0105ce go przed tak\u0105 ewentualno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Fayka i za\u0142oga spisa\u0142y si\u0119 znakomicie. Jak si\u0119 spisywa\u0142 kapitan &#8230; pytajcie za\u0142ogi i Fayki \ud83d\ude42<\/p>\n<p><em><small>Fotki s\u0105 na fotoblogu tutaj (dorzuc\u0119 p\u00f3\u017aniej &#8211; filmiki na youtube &#8211; i dam zna\u0107):<\/small><\/em><br \/>\n<em><small><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.ciunczyk.com\/slawek\/Fayka\/Rejsy\/FOSST\/index.html\" target=\"_blank\">http:\/\/www.ciunczyk.com\/slawek\/Fayka\/Rejsy\/FOSST\/index.html<\/a><br \/>\n<\/small><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Plany by\u0142y ambitne&#8230; chcia\u0142em, aby w pierwszym rejsie Fayka odwiedzi\u0142a sze\u015b\u0107 kraj\u00f3w &#8211; robi\u0119 tu grzeczno\u015b\u0107 mi\u0142ym mieszka\u0144com Aland\u00f3w &#8211; kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za Pa\u0144stwo &#8211; maj\u0105 nawet w\u0142asn\u0105 flag\u0119. Plan by\u0142 taki by pop\u0142yn\u0105\u0107 na Gotlandi\u0119 do Visby, potem &hellip; <a href=\"https:\/\/www.fayka.pl\/?page_id=2063\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":2072,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"onecolumn-page.php","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-2063","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2063","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2063"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2063\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2573,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2063\/revisions\/2573"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2072"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2063"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}