{"id":1923,"date":"2013-06-03T16:56:04","date_gmt":"2013-06-03T14:56:04","guid":{"rendered":"http:\/\/www.ciunczyk.com\/wordpress\/?p=1923"},"modified":"2013-06-03T16:56:04","modified_gmt":"2013-06-03T14:56:04","slug":"gornik-pracuje-po-6-godzin-a-my","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.fayka.pl\/?p=1923","title":{"rendered":"G\u00f3rnik pracuje po 6 godzin, a my&#8230;??"},"content":{"rendered":"<p>Jeden z moich znajomych m\u00f3wi, \u017ce nigdy nie zostaje na imprezie d\u0142u\u017cej ni\u017c sze\u015b\u0107 godzin, bo przecie\u017c szychta na kopalni trwa w\u0142a\u015bnie tyle, a on nie b\u0119dzie robi\u0142 ci\u0119\u017cej ni\u017c\u00a0 g\u00f3rnik na przodku. My na imprezie Faykowej dali\u015bmy z siebie wszystko niczym &#8222;stachanowcy&#8221; &#8211; impreza trwa\u0142a dwana\u015bcie godzin od pi\u0105tej do pi\u0105tej. Cho\u0107 dla niekt\u00f3rych zacz\u0119\u0142o si\u0119\u00a0 wcze\u015bniej, a dla mnie nawet du\u017co wcze\u015bniej&#8230;.<\/p>\n<p>Ale po kolei&#8230;<\/p>\n<p>Od jakiego\u015b czasu toczy\u0142em na jachcie nier\u00f3wn\u0105 walk\u0119 o doprowadzenie Fayki do stanu nadaj\u0105cego si\u0119 do pokazania ludziom. Skupia\u0142em si\u0119 na dw\u00f3ch obszarach &#8211; postawieniu masztu i takielunku sta\u0142ego oraz jako takim ogarni\u0119ciu wn\u0119trza. O ile na maszt mia\u0142em praktycznie zerowy wp\u0142yw, o tyle wn\u0119trze troch\u0119 poddawa\u0142o si\u0119 naszym z Markiem wysi\u0142kom.<\/p>\n<p>Przygotowali\u015bmy pod\u0142ogi, s\u0105\u00a0prawie gotowe, cho\u0107 wymagaj\u0105 jeszcze dodania sporej liczby wspornik\u00f3w usztywniaj\u0105cych. W kabinie na rufie oraz w kambuzie trzeba te\u017c zbudowa\u0107 podgi\u0119cia pod\u0142ogi zgodnie z kszta\u0142tem kad\u0142uba. Musimy tak\u017ce doko\u0144czy\u0107 pod\u0142og\u0119\u00a0 wewn\u0105trz kanapy w masie &#8211; obecnie jest podniesiona o 8cm i tak zostanie, ale pozostaje wymy\u015bli\u0107 wygodn\u0105 metod\u0119 podnoszenia jej. Tak jak jest teraz nie da si\u0119, bo przecie\u017c b\u0119dzie jeszcze wbudowany st\u00f3\u0142 w mesie. Musz\u0119 pokombinowa\u0107.<\/p>\n<p>Zosta\u0142y osadzone i dopasowane wszystkie drzwi. Jedne nawet zosta\u0142y zupe\u0142nie zmienione. Ot\u00f3\u017c okaza\u0142o si\u0119, \u017ce drzwi do kabiny rufowej s\u0105 bardzo niewygodne. By\u0142 nawet taki moment, gdy Darek zapyta\u0142 dlaczego otwieraj\u0105 si\u0119 w t\u0105 stron\u0119, bo przecie\u017c w drug\u0105 by\u0142o by wygodniej. W\u00f3wczas oczywi\u015bcie udowodni\u0142em mu , \u017ce nie ma racji, bo wszystko jest przemy\u015blane itd. Potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jednak ma racj\u0119 i po prze\u0142o\u017ceniu na drug\u0105 stron\u0119 okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest super. Na szcz\u0119\u015bcie drzwi s\u0105 symetryczne i daje si\u0119 w miar\u0119 \u0142atwo prze\u0142o\u017cy\u0107 zawiasy i zamek &#8211; bez zbytniej demolki.<\/p>\n<p>W kabinie rufowej zosta\u0142a dopasowana i wklejona listwa z litego drewna tzw. &#8222;masywu&#8221; ograniczaj\u0105ca koj\u0119. Spowodowa\u0142o to optyczne zamkni\u0119cie koi i sprawi\u0142o, \u017ce materace wygl\u0105daj\u0105 du\u017co \u0142adniej. R\u00f3wnocze\u015bnie powsta\u0142a p\u00f3\u0142eczka\/jask\u00f3\u0142eczka przy mojej g\u0142owie na r\u00f3\u017cne drobiazgi. Jak ju\u017c jestem przy materacach to jad\u0105c do Mariny odebra\u0142em od Pana tapicera poduszeczki z materia\u0142u obiciowego &#8211; jest ich na Fayce czterna\u015bcie &#8211; b\u0119dzie co\u00a0 wgniata\u0107.<\/p>\n<p>Ca\u0142a &#8222;obudowa&#8221; kabiny dziobowej zosta\u0142a oszlifowana, oraz oklejona na kraw\u0119dziach specjalnym profilem drewnianym, kt\u00f3ry &#8211; po pierwsze \u0142adnie wygl\u0105da \ud83d\ude42 pod drugie wzmacnia kraw\u0119dzie, po trzecie daje uchwyt do r\u0119ki przy wchodzeniu do jachtu i poruszaniu si\u0119 po nim a po czwarte zapobiega lataniu przedmiot\u00f3w po\u0142o\u017conych na suficie kabiny rufowej po ca\u0142ym jachcie. Przy okazji odkleili\u015bmy ta\u015bm\u0119 zabezpieczaj\u0105c\u0105 ze \u015bwietlika i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce lakier troch\u0119 po podcieka\u0142 i od \u015brodka s\u0105 na szybkach paskudne br\u0105zowe plamy. Gdy kiedy\u015b zajd\u0119 troch\u0119 czasu wymieni\u0119 to na pe\u0142n\u0105 szybk\u0119 z poliw\u0119glanu ze szprosami &#8211; tak zreszt\u0105 od pocz\u0105tku sugerowa\u0142 mi Leszek, a ja go oczywi\u015bcie nie s\u0142ucha\u0142em.<\/p>\n<p>By zwi\u0119kszy\u0107 pozytywne wra\u017cenie &#8211; Marek oszlifowa\u0142 i pomalowa\u0142 wszystkie meble. Chcieli\u015bmy oklei\u0107 wn\u0119trze na gotowo sklejk\u0105 ozdobn\u0105, ale nam jej zabrak\u0142o \ud83d\ude41 powinna dojecha\u0107 w przysz\u0142ym tygodniu &#8211; razem z listwami ozdobnymi do wyko\u0144czenia naro\u017cnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Do tego mn\u00f3stwo drobiazg\u00f3w &#8211; usuwanie kleju, przeszlifowanie ro\u017cnych miejsc, montowanie klamek, oku\u0107 itd.<\/p>\n<p>Na pok\u0142adzie zamontowa\u0142em wszystkie bloczki, organizery do lin, relingi. Tomek przywi\u00f3z\u0142 mi bram\u0119 rufow\u0105, kt\u00f3r\u0105 te\u017c zamocowali\u015bmy. Odebra\u0142em od lakiernika postument ko\u0142a sterowego, zamontowa\u0142em na nim ca\u0142\u0105 elektronik\u0119 &#8211; niestety bez pod\u0142\u0105czania na razie &#8211; tylko jako demo. Zamocowa\u0142em ko\u0142o sterowe i pod\u0142\u0105czy\u0142em sterowanie gazem i biegami. Zamontowa\u0142em filtr do wody ch\u0142odz\u0105cej silnik i w zasadzie Fayka by\u0142a gotowa do wyp\u0142yni\u0119cia do Mariny Jachtklubu Stoczni Gda\u0144skiej, gdzie czeka\u0142 na ni\u0105 przygotowany maszt. Po zaledwie czterech zmianach terminu mia\u0142em obiecane, \u017ce w pi\u0105tek (przed sobotni\u0105 imprez\u0105) maszt stanie na 150%. Musz\u0119 tylko tam dop\u0142yn\u0105\u0107. Jest o bliziutko &#8211; jakie\u015b 1000m. W czwartek o 21-szej mia\u0142em wszystko gotowe. Odpali\u0142em silnik, sprawdzi\u0142em, \u017ce woda z wydechu pryska jak nale\u017cy (ch\u0142odzenie dzia\u0142a) i przyst\u0105pi\u0142em do testowania bieg\u00f3w i gazu. Delikatnie na cumach da\u0142em do przodu &#8211; Fayka ruszy\u0142a,napi\u0119\u0142a cumy &#8211; da\u0142em do ty\u0142u &#8211; cofn\u0119\u0142a si\u0119, znowu do przodu, do tylu, do przodu, do ty\u0142u, do przodu &#8211; kurde nic si\u0119 nie dzieje, jeszcze raz prz\u00f3d ty\u0142 &#8211; zero, jeszcze raz &#8211; znowu nic. Cholera co tam si\u0119 sta\u0142o &#8211; pewnie biegi si\u0119 nie w\u0142\u0105czaj\u0105 &#8211; zawo\u0142a\u0142em &#8211; Marku! Czy mo\u017cesz zobaczy\u0107, czy kr\u0119ci si\u0119 wa\u0142 nap\u0119dowy?! Marek zanurkowa\u0142 do mojej kabiny znikn\u0105\u0142 na sekund\u0119 potem wyskoczy\u0142 jak z procy z krzykiem &#8221; Wy\u0142\u0105czaj silnik, co\u015b si\u0119 sta\u0142o woda do jachtu napier..la&#8221;. Wy\u0142\u0105czy\u0142em &#8211; pobieg\u0142em na \u0142eb na szyj\u0119 na d\u00f3\u0142 a tam Marek r\u0119k\u0105 zatyka d\u0142awic\u0119 wa\u0142u \u015bruby z kt\u00f3rej wali woda. Cholera, ale gdzie jest wa\u0142??? Wtedy dopad\u0142a mnie parali\u017cuj\u0105ca my\u015bl &#8211; Matko Boska wa\u0142 mi wyjecha\u0142 do wody. Co\u015b musia\u0142em nie tak zamocowa\u0107 i si\u0119 wysun\u0105\u0142, teraz b\u0119d\u0105 go szuka\u0142 na dnie w marinie razem ze \u015brub\u0105. Niech to jasny szlag trafi. Po chwilce paniki zebra\u0142em si\u0119 w sobie &#8211; OK po pierwsze to zatka\u0107 t\u0119 cholern\u0105 dziur\u0119. Co by tu si\u0119 nada\u0142o? Marek krzyczy dwaj co\u015b, bo ja tego nie mog\u0119 tak trzyma\u0107 d\u0142ugo. M\u00f3j wzrok pad\u0142 na foli\u0119 w kt\u00f3r\u0105 wcze\u015bniej co\u015b by\u0142o zawini\u0119te- taki zwyk\u0142y &#8222;strecz&#8221; -tylko, \u017ce ze cztery metry. Wepchn\u0119li\u015bmy ten strecz do d\u0142awicy, owin\u0119li\u015bmy ta\u015bm\u0105 klej\u0105c\u0105 &#8211; przeciek zatkany. W mi\u0119dzyczasie uruchomi\u0142a si\u0119 pompa z\u0119zowa i wyssa\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 wody. Dobrze \u017ce o niej wcze\u015bniej pomy\u015bla\u0142em. Dobra teraz chwilka zastanowienia &#8211; czy na pewno straci\u0142em wa\u0142 i \u015brub\u0119. Raczej nie, bo wa\u0142 wypada dok\u0142adnie naprzeciwko steru i na nim si\u0119 zatrzyma\u0142. Skoczy\u0142em na ruf\u0119 i d\u0142ugim pr\u0119tem zacz\u0105\u0142em maca\u0107 pod jachtem &#8211; wymaca\u0142em \u015brub\u0119 &#8211; Uff jeden k\u0142opot mniej. Tylko dlaczego to g&#8230;. wypad\u0142o. Podejrzewam, \u017ce nie maj\u0105c klucza dynamometrycznego nie dostatecznie mocno dokr\u0119ci\u0142em \u015bruby mocuj\u0105ce wa\u0142 we flanszy Aquadrive.<\/p>\n<p>A rano musz\u0119 by\u0107 w drugiej marinie. Co wi\u0119cej naprawa wa\u0142u wymaga wyj\u0119cia jachtu z wody. Jedyne pocieszenie to to, \u017ce sta\u0142o si\u0119 to na cumach w marinie, a nie przy wchodzeniu do portu w sztormie. Tym niemniej to zdarzenie ca\u0142kiem mnie przybi\u0142o. Marek mnie pociesza\u0142, ale ja mia\u0142em tylko ochot\u0119 si\u0119 napi\u0107 alkoholu i i\u015b\u0107 spa\u0107 &#8211; co te\u017c uczyni\u0142em.<\/p>\n<p>Na 9-t\u0105 rano w pi\u0105tek mia\u0142 by\u0107 podstawiony d\u017awig do stawiania masztu. Wymy\u015bli\u0142em, \u017ce mo\u017ce wyci\u0105gn\u0105\u0107 Fayk\u0119 na brzeg, ja si\u0119 zajm\u0119 wa\u0142em, panowie takielarze masztem. Tylko kto mnie doci\u0105gnie. Raniutko spotka\u0142em kierownika mariny Pana Jacka, ustalili\u015bmy \u017ce mo\u017ce mnie zaholowa\u0107 ich motor\u00f3wk\u0105. Po dograniu szczeg\u00f3\u0142\u00f3w wyruszyli\u015bmy oko\u0142o 9:30. Trzech pan\u00f3w w \u0142\u00f3dce (z AZS), na Fayce Marek i ja. Niestety panowie chyba nie wzieli sobie do serca mojego apelu o woln\u0105 jazd\u0119, bo do Jachtklubu Stoczni Gda\u0144skiej wp\u0142yn\u0119li\u015bmy z u\u0142a\u0144sk\u0105 fantazj\u0105. Czterna\u015bcie ton Fayki swoje robi i nie mog\u0105c samodzielnie wyhamowa\u0107 &#8211; a maj\u0105c wyb\u00f3r czy r\u0105bn\u0105\u0107 w betonow\u0105 kej\u0119, czy w ich motor\u00f3wk\u0119 wybra\u0142em oczywi\u015bcie motor\u00f3wk\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie nie uszkodzi\u0142em im kad\u0142uba tylko pogi\u0105\u0142em ca\u0142y reling na lewe burcie \ud83d\ude41 Ale bosman powiedzia\u0142, \u017ce da si\u0119 wyprostowa\u0107.<\/p>\n<p>Maszt ju\u017c czeka\u0142, d\u017awig nie czeka\u0142. Oko\u0142o po\u0142udnia, gdy zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 ju\u017c niepokoi\u0107 okaza\u0142o si\u0119, \u017ce du\u017cy d\u017awig jednak nie przyjedzie. Ju\u017c o trzeciej przyjecha\u0142 zast\u0119pczo mniejszy &#8211; da\u0142 rad\u0119 postawi\u0107 maszt, ale jachtu wyj\u0105\u0107 z wody nie da\u0142by rady. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 zatem stawianie masztu. R\u00f3wnocze\u015bnie zacz\u0119\u0142o te\u017c ostro pada\u0107 &#8211; nawet powiedzia\u0142bym la\u0107. M\u00f3j telefon w tym czasie zaparowa\u0142, wi\u0119c mimo i\u017c zrobi\u0142em par\u0119 fotek to ich jako\u015b\u0107 jest tragiczna &#8211; przepraszam. Ca\u0142a operacja stawiania masztu trwa\u0142a d\u0142u\u017cej ni\u017c zwykle, bo o ile przy maszcie wszystkie stal\u00f3wki zosta\u0142y zawalcowane, o tyle na dole upiera\u0142em si\u0119,\u017ce chc\u0119 mie\u0107 ko\u0144c\u00f3wki Noresemana &#8211; s\u0142yn\u0105ce ze swojej niezawodno\u015bci i \u0142atwo\u015bci naprawy zako\u0144czenia lin stalowych. Ale czasoch\u0142onne przy monta\u017cu. A maszt wisi sobie na d\u017awigu i licznik bije&#8230;<\/p>\n<p>Oko\u0142o 18-tej zacz\u0105\u0142em si\u0119 niepokoi\u0107 jak wr\u00f3cimy do mariny. Z Galionu ju\u017c nie mogli wys\u0142a\u0107 motor\u00f3wki, po pierwsze nie by\u0142o ju\u017c nikogo, po drugie nie dziwi\u0142bym si\u0119 gdyby og\u00f3lnie nie chcieli. W ko\u0144cu uda\u0142o si\u0119 za\u0142atwi\u0107 holowanie motor\u00f3wk\u0105 z JSG zap\u0142aci\u0142em z g\u00f3ry za post\u00f3j Fayki i za holowanie. Jednak tu\u017c przed um\u00f3wion\u0105 godzin\u0105 holowania dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce z holowania nici, bo podobno motor\u00f3wka jest uszkodzona, wi\u0119c dopiero rano. Wersja nieoficjalna m\u00f3wi o jakim\u015b bogatym Rosjaninie, kt\u00f3ry mia\u0142 do naprawy co\u015b w silniku i jak to Rosjanie p\u0142aci\u0142 dolarami \ud83d\ude41<\/p>\n<p>Kiszka &#8230;<\/p>\n<p>W tym czasie dojecha\u0142 Darek, nie d\u0142ugo po nim Rafa\u0142. Koledzy pomagali przy maszcie oraz w \u015brodku. Marek dzielnie skroba\u0142 i malowa\u0142.<\/p>\n<p>Zrobi\u0142a si\u0119 dziesi\u0105ta w nocy. Praca przy maszcie mia\u0142a si\u0119 ku ko\u0144cowi a ja nie mia\u0142em transportu, pomys\u0142 wracania rano odrzuci\u0142em &#8211; ludziska ju\u017c si\u0119 zje\u017cd\u017cali do mariny i pytali gdzie jest kurna Fayka.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu Pan Krzysztof zadzwoni\u0142 do swojego kolegi. Ten po p\u00f3\u0142godzinie przyjecha\u0142 powiedzia\u0142, \u017ce ma ma\u0142o czasu, ale jak chcemy to mo\u017cemy wzi\u0105\u0107 jego jacht i si\u0119 zaholowa\u0107. Ze spokojnym sercem doko\u0144czyli\u015bmy prace przy maszcie dziesi\u0119\u0107 po dwunastej po\u017cegnali\u015bmy Pana Janka i Pana Krzysztofa, odpalili\u015bmy po\u017cyczony jacht &#8211; malutki z siedem metr\u00f3w &#8211; taki &#8222;mazurski&#8221; i rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 nasza nocna przeja\u017cd\u017cka po ciemku do Mariny AZS. Darek z Rafa\u0142em na &#8222;holowniku&#8221;, Marek ze mn\u0105 na Fayce. A deszcz ca\u0142y czas la\u0142. Dop\u0142yn\u0119li\u015bmy po jakiej\u015b p\u00f3\u0142godzinie. Darek prowadzi\u0142 ca\u0142y zestaw po mistrzowsku, delikatnie, powolutku manewruj\u0105c w AZSie. Marek ochrania\u0142 z Rafa\u0142em Fayk\u0119, &#8222;holownik&#8221; i inne jachty. Ca\u0142a operacja moim zdaniem przebieg\u0142a po perfekcyjnie. Gdy zacumowali\u015bmy by\u0142o po p\u00f3\u0142 do pierwszej w sobot\u0119 w nocy. Nie mieli\u015bmy na sobie \u017cadnych suchych fragment\u00f3w cia\u0142a ni odzie\u017cy. Marek przebra\u0142 si\u0119 i pojecha\u0142 do Warszawy po rodzin\u0119, Darek z Rafa\u0142em poszli do hotelu do \u017conek, a ja za\u0142o\u017cy\u0142em such\u0105 pi\u017camk\u0119 i pad\u0142em na koj\u0119 bez przytomno\u015bci. Mia\u0142em do\u015b\u0107 atrakcji na ten czas. A przede mn\u0105 ca\u0142a sobotnia impreza&#8230;<\/p>\n<p>Wsta\u0142em o sz\u00f3stej trzydzie\u015bci i oko\u0142o si\u00f3dmej zastuka\u0142em do pokoju mojej \u017coneczki, kt\u00f3ra dotar\u0142a do hotelu ju\u017c po moim za\u015bni\u0119ciu. Musia\u0142em odprowadzi\u0107 &#8222;holownik&#8221; i Wiesia mia\u0142a mnie przywie\u017a\u0107 z JSG. Odpali\u0142em motorek na tym jachciku, pop\u0142yn\u0105\u0142em do JSG, zacumowa\u0142em mi\u0119dzy dwiema dalbami jak by\u0142 wcze\u015bniej zacumowany i wr\u00f3ci\u0142em z Wiesi\u0105 na \u015bniadanko do Galiona.<\/p>\n<p>Po \u015bniadanku rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 doprowadzenie Fayki do stanu nadaj\u0105cego si\u0119 do pokazania ludziom \ud83d\ude42 Witek, Darek, Rafa\u0142, Piotrek, Wiesia, Daria, Ania ci\u0119\u017cko pracowali by posprz\u0105ta\u0107 na zewn\u0105trz i wewn\u0105trz \u0142\u00f3dki. W tym czasie bosman przygotowa\u0142 na kei &#8222;trawniczek&#8221;, parasole i namioty. W po\u0142udnie uznali\u015bmy, \u017ce wi\u0119cej ju\u017c si\u0119 nie da zrobi\u0107 i przestawili\u015bmy j\u0105 na miejsce ceremonii.<\/p>\n<p>Wtedy zacz\u0105\u0142em oprowadza\u0107 wycieczki. Na pi\u0119\u0107 godzin zmieni\u0142em si\u0119 w przewodnika. A grup wycieczkowych \u0142\u0105cznie by\u0142o dwana\u015bcie. Tylko jedna osoba wypowiedzia\u0142a zabronione zdanie. Ale ulitowa\u0142em si\u0119 i nie wrzuci\u0142em go do wody. W oprowadzaniu dzielnie pomagali mi Darek i Wiesia.<\/p>\n<p>O siedemnastej wszyscy go\u015bcie ju\u017c byli przy kei czekaj\u0105c na ceremoni\u0119 ochrzczenia Fayki. Matka chrzestna &#8211; moja ukochana \u017conka pi\u0119knie wypowiedzia\u0142a swoj\u0105 kwesti\u0119:<\/p>\n<p><em>&#8222;P\u0142y\u0144 po morzach i oceanach, s\u0142aw imi\u0119 polskiego \u017ceglarstwa, przyno\u015b dum\u0119 swojemu budowniczemu, zawsze bezpiecznie wracaj do portu. Nadaj\u0119 ci imi\u0119 Fayka&#8221;<\/em><\/p>\n<p>Potem by\u0142o rozbicie butelki szampana, otwarcie licznych butelek dla nas, gratulacje, u\u015bciski, toasty, prezenty, \u0142zy w oczach&#8230;<\/p>\n<p>O 17:30 przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do sali, gdzie stara\u0142em si\u0119 zanudzi\u0107 go\u015bci swoimi wywodami. W ko\u0144cu da\u0142em im szans\u0119 co\u015b zje\u015b\u0107, bo wcze\u015bniej ju\u017c by\u0142y koncepcje, by wyskoczy\u0107 do McDonald&#8217;s w trakcie mojego przem\u00f3wienia. W trakcie tego fragmentu imprezy zademonstrowa\u0142em jak wygl\u0105da blog od zaplecza i opublikowa\u0142em historyczny &#8211; pierwszy wpis: <a title=\"Marzenia\u2026\" href=\"http:\/\/www.ciunczyk.com\/wordpress\/?p=13\">Marzenia<\/a>. Darek z Rafa\u0142em wr\u0119czyli mi pi\u0119kny prezent od J\u00f3zka, Andrzeja Rafa\u0142a i Darka. Jest to zestaw zegar\u00f3w &#8211; do zamocowania w mesie. Musieli wiedzie\u0107, \u017ce jestem fanem takich zegar\u00f3w w\u0142a\u015bnie w mesie. A ich zestaw jest bardzo pi\u0119kny i zawi\u015bnie na honorowym miejscu. Zreszt\u0105 musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce otrzyma\u0142em mn\u00f3stwo przepi\u0119knych prezent\u00f3w i b\u0119d\u0105 one ze mn\u0105 p\u0142ywa\u0142y na Fayce przypominaj\u0105c o Waszej przyja\u017ani po wsze czasy. By\u0142a te\u017c okazja uhonorowa\u0107 osoby, kt\u00f3re tab bardzo mi pomaga\u0142y i nadal pomagaj\u0105: Wiesi\u0119, moje c\u00f3reczki, ich facet\u00f3w oraz Darka, Marka, Rafa\u0142a, Kasi\u0119, Sama, Jesusa, Krzy\u015bka. Oraz wszystkich kt\u00f3rzy mnie wspieracie kibicuj\u0105c i dopinguj\u0105c.<\/p>\n<p>Potem przyszed\u0142 czas na oficjaln\u0105 kolacj\u0119, Panie b\u0142yszcza\u0142y urod\u0105, Panowie czarowali elegancj\u0105, dzieciaki tryska\u0142y rado\u015bci\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Po kolacji m\u00f3j ulubiony zesp\u00f3\u0142 szantowy Mechanicy Szanty da\u0142 pi\u0119kny, ponad trzygodzinny koncert. A potem zacz\u0119\u0142a si\u0119 dyskoteka. Ta\u0144ce indywidualne, w parach, formacje, w\u0119\u017ce &#8211; oj dzia\u0142o si\u0119. Przy sto\u0142ach trwa\u0142y rozmowy, biesiady, popijanie rozmaitych trunk\u00f3w: piweczko, winko, w\u00f3deczka co kto lubi\u0142. A specjalnie dla mnie dwie najlepsze dru\u017cyny ligi mistrz\u00f3w Borussia Dortmund z Bayernem Monachium rozegra\u0142y mecz na cze\u015b\u0107 Fayki w trakcie naszej imprezy&#8230;<\/p>\n<p>Oko\u0142o trzeciej nad ranem dyskoteka zacz\u0119\u0142a nieco przygasa\u0107 &#8211; nie dziwne po dziesi\u0119ciu godzinach celebrowania. Ale wtedy trzech Mechanik\u00f3w posz\u0142o po swoje instrumenty i zagrali prawie dwugodzinny prywatny koncert. To by\u0142a prawdziwa wisienka na Faykowym torcie.<\/p>\n<p>O pi\u0105tej zszed\u0142em z posterunku &#8211; by\u0142em ledwo ciep\u0142y, ale szcz\u0119\u015bliwy &#8211; wszystko si\u0119 uda\u0142o.<\/p>\n<p>O dziewi\u0105tej pobudka, od\u015bwie\u017cenie si\u0119 \u015bniadanko i do Fayki &#8211; trzeba by\u0142o przestawi\u0107 j\u0105 na miejsce postojowe.\u00a0 Z pomoc\u0105 ch\u0142opak\u00f3w zaj\u0119\u0142o to dos\u0142ownie kilka minut.<\/p>\n<p>Potem po\u017cegnanie i do domku.<\/p>\n<p>Chcia\u0142by bardzo, ale to bardzo serdecznie podzi\u0119kowa\u0107 wszystkim kt\u00f3rzy po\u015bwi\u0119cili sw\u00f3j wolny czas w weekend, by wsp\u00f3lnie ze mn\u0105 i moj\u0105 rodzin\u0105 cieszy\u0107 z tego co ju\u017c uda\u0142o si\u0119 zbudowa\u0107.<\/p>\n<p>DZI\u0118KUJ\u0118.<\/p>\n<p>A od \u015brody znowu zacz\u0119\u0142a si\u0119 robota&#8230;<\/p>\n<p>Marek wklei\u0142 listwy uszczelniaj\u0105co-wzmacniajace do prysznic\u00f3w, zamontowa\u0142 szuflady w i drzwiczki szafki w kambuzie, usztywni\u0142 pod\u0142og\u0119 w kabinie rufowej.<\/p>\n<p>Ja rozmontowa\u0142em Aquadrive przygotowuj\u0105c go do ponownego osadzenia nieszcz\u0119snego wa\u0142u. Potem popracowa\u0142em troch\u0119 przy relingach, szlifowa\u0142em fugi z kleju. Jednak odpu\u015bci\u0142em, bo zabrak\u0142o mi papieru \u015bciernego. Mo\u017ce kiedy\u015b, gdy Panowie Flexiteekowcy b\u0119d\u0105 ko\u0144czyli pok\u0142ad przeszlifuje si\u0119 wszystko razem. Zamontowa\u0142em ko\u0142nierze mocuj\u0105ce od wewn\u0105trz wszystkie nawiewniki. Fayka ma siedem nawiewnik\u00f3w. Przy nast\u0119pnej okazji proponuj\u0119 by\u015bcie policzyli ile nawiewnik\u00f3w ma przeci\u0119tny jacht w marinie \ud83d\ude42 A potem zrozumiecie dlaczego ludziska ci\u0105gle narzekaj\u0105 na wilgo\u0107 w jachtach.<\/p>\n<p>Potem zamontowa\u0142em rolk\u0119 kierunkow\u0105 do lin w kokpicie na lewej burcie. W pi\u0105tek Czarek &#8211; kapitan z s\u0105siedniego Wojew\u00f3dztwa Toru\u0144skiego powiedzia\u0142 &#8211; &#8222;nie mog\u0119 patrze\u0107 jak tyrasz od dw\u00f3ch miesi\u0119cy i nawet nie poczu\u0142e\u015b morskiej bryzy. Musimy cho\u0107 na chwilk\u0119 wychyn\u0105\u0107 z mariny i zrobi\u0107 ma\u0142e k\u00f3\u0142eczko. Korzystaj\u0105c z dobrej pogody tak te\u017c uczynili\u015bmy. Przy okazji Czarek pokaza\u0142 mi wyj\u015bcie z mariny i gdzie zwykle s\u0105 mielizny. Oczywi\u015bcie nie oznaczone, bo przecie\u017c &#8222;ka\u017cdy to wie&#8221;. Jak si\u0119 okaza\u0142o nie ka\u017cdy, bo gdy wracali\u015bmy czterdziestostopowa Delphia sta\u0142a sobie na mieli\u017anie. Bardzo dzi\u0119kuje Czarku, by\u0142o mi niezwykle przyjemnie. Markowi te\u017c si\u0119 podoba\u0142o.<\/p>\n<p>W tym tygodniu zamierzam naprawi\u0107 wa\u0142. Mam obiecan\u0105 wizyt\u0119 do\u015bwiadczonego mechanika z firmy, kt\u00f3ra sprzedawa\u0142a mi ca\u0142\u0105 lini\u0119 wa\u0142u. Zobaczymy co b\u0119dzie&#8230;<\/p>\n<p>Sam nie robi\u0142em zbyt wielu fotek, bo nie mia\u0142em czasu, a i telefon mi zaparowa\u0142. To co dosta\u0142em od Bartka i Darka &#8211; wrzuci\u0142em, gdy dostan\u0119 wi\u0119cej te\u017c wrzuc\u0119&#8230;.<\/p>\n<p><em><small><a href=\"http:\/\/www.ciunczyk.com\/slawek\/Fayka\/index67.html\" target=\"_blank\">http:\/\/www.ciunczyk.com\/slawek\/Fayka\/<\/a> (strona sze\u015b\u0107dziesi\u0105ta si\u00f3dma i dalej)<br \/>\n<\/small><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeden z moich znajomych m\u00f3wi, \u017ce nigdy nie zostaje na imprezie d\u0142u\u017cej ni\u017c sze\u015b\u0107 godzin, bo przecie\u017c szychta na kopalni trwa w\u0142a\u015bnie tyle, a on nie b\u0119dzie robi\u0142 ci\u0119\u017cej ni\u017c\u00a0 g\u00f3rnik na przodku. My na imprezie Faykowej dali\u015bmy z siebie &hellip; <a href=\"https:\/\/www.fayka.pl\/?p=1923\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":["post-1923","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-gotowe"],"jetpack_featured_media_url":"","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1923","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1923"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1923\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1923"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1923"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1923"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}