{"id":2631,"date":"2016-01-02T18:35:04","date_gmt":"2016-01-02T17:35:04","guid":{"rendered":"http:\/\/www.fayka.pl\/?p=2631"},"modified":"2016-01-02T18:37:07","modified_gmt":"2016-01-02T17:37:07","slug":"poniewaz-byliscie-grzeczni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.fayka.pl\/?p=2631","title":{"rendered":"Poniewa\u017c byli\u015bcie grzeczni &#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230; to od miko\u0142aja dostaniecie co\u015b l\u017cejszego na Faykowym blogu.<\/p>\n<p>Po ostatnim artykule technicznym dosta\u0142em r\u00f3\u017cne komentarze, wszystkie pozytywne, ale generalnie przekaz by\u0142 taki, \u017ce jako\u015b czytelnicy nie koniecznie chc\u0105 si\u0119 doktoryzowa\u0107 z elektryki&#8230;<\/p>\n<p>Ciekawe co b\u0119dzie, gdy opisz\u0119 ca\u0142\u0105 instalacj\u0119 elektryczn\u0105 i elektroniczn\u0105 Fayki&#8230; hi hi hi<\/p>\n<p>Dzisiaj jednak b\u0119dzie o przyjemno\u015bciach. Dzi\u015b o ubieg\u0142orocznych rejsach.<\/p>\n<p>W kwietniu po spuszczeniu jachtu na wod\u0119 stan by\u0142 taki \u017ce&#8230;<\/p>\n<p>&#8230; Fayka by\u0142a rozebrana&#8230;<\/p>\n<p>&#8230;. wybebeszy\u0142em ca\u0142a elektryk\u0119, hydraulik\u0119, cz\u0119\u015b\u0107 mebli kuchennych. W marinie koledzy robili zak\u0142ady, \u017ce w tym roku Fayka nie wyp\u0142ynie. O ile mo\u017cna ich jeszcze nazwa\u0107 kolegami \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Ja by\u0142em pe\u0142en dobrych my\u015bli, a mo\u017ce bardziej pe\u0142en nadziei p\u0142onnych.<\/p>\n<p>Od kwietnia robota sz\u0142a pe\u0142n\u0105 par\u0105, ale o tym ju\u017c pisa\u0142em wcze\u015bniej. Panowie szkutnicy zrobili prawie wszystko. Uda\u0142o mi si\u0119 z\u0142apa\u0107 na par\u0119 dni Pan\u00f3w od nierdzewki. No i kilka sesji lipcowych samodzielnych i z Darkiem doprowadzi\u0142o jacht na kraw\u0119d\u017a stanu, kt\u00f3ry mo\u017cna by nazwa\u0107 gotowym do wp\u0142yni\u0119cia.<\/p>\n<p>Start rejsu by\u0142 zaplanowany na 15 Sierpnia.<\/p>\n<p>Ja przyjecha\u0142em ju\u017c si\u00f3dmego i zasuwa\u0142em jak szalony. Tym razem mia\u0142em kilka etap\u00f3w zaplanowanych i ludzie pokupowali bilety na promy, pobrali urlopy&#8230; zaczyna\u0142em odczuwa\u0107 delikatne ci\u015bnienie&#8230;<\/p>\n<p>Darek z Rafa\u0142em przyjechali w czwartek trzynastego i zapytali, czy aby na pewno rejs nie jest odwo\u0142any&#8230; Bartek przyjecha\u0142 w pi\u0105tek i zda\u0142 to samo pytanie&#8230; A Wiesia kt\u00f3ra przyjecha\u0142a z Jes\u00fasem w sobot\u0119 powiedzia\u0142a, \u017ce chyba jestem niespe\u0142na rozumu, je\u015bli uwa\u017cam \u017ce Fayka wyp\u0142ynie. W zasadzie wyrazi\u0142a si\u0119 troch\u0119 inaczej, ale to kulturalny blog, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 cytowa\u0142 dos\u0142ownie.<\/p>\n<p>Rozda\u0142em zadania i robota zacz\u0119\u0142a furcze\u0107. Formalna lista mia\u0142a pi\u0119\u0107dziesi\u0105t sze\u015b\u0107 punkt\u00f3w:<br \/>\n&#8211; Do realizacji w tej kolejno\u015bci!!!<br \/>\n&#8211; Umy\u0107 z\u0119z\u0119 pod akumulatory<br \/>\n&#8211; Wysuszy\u0107 po umyciu<br \/>\n&#8211; Wklei\u0107 paski z gumy na Sikaflex<br \/>\n&#8211; Wyci\u0105\u0107 deseczk\u0119 pod NavPanel<br \/>\n&#8211; Zrobi\u0107 poprawki do uchwytu monitora<br \/>\n&#8211; Zrobi\u0107 poprawki do pianinka<br \/>\n&#8211; Dopasowa\u0107 monitor i NavPanel<br \/>\n&#8211; Pomalowa\u0107 elementy pianinka<br \/>\n&#8211; Dopasowa\u0107 szafk\u0119 na talerze i jej front<br \/>\n&#8211; Wywierci\u0107 otwory pod kable EBB<br \/>\n&#8211; Wyprowadzi\u0107 kable EBB<br \/>\n&#8211; Wyprowadzi\u0107 kable Ethernet<br \/>\n&#8211; Wyprowadzi\u0107 kable danych<br \/>\n&#8211; Zamontowa\u0107 Anteny GPS, AIS i Navtex<br \/>\n&#8211; Okablowa\u0107 EBB<br \/>\n&#8211; Ustawi\u0107 akumulatory DBB<br \/>\n&#8211; Na\u0142o\u017cy\u0107 termoskurcze na \u0142\u0105czniki DBB<br \/>\n&#8211; Po\u0142\u0105czy\u0107 akumulatory DBB<br \/>\n&#8211; Spi\u0105\u0107 ta\u015bm\u0105 akumulatory DBB<br \/>\n&#8211; Zrobi\u0107 \u0142\u0105czniki do akumulator\u00f3w EBB<br \/>\n&#8211; Zrobi\u0107 postument do akumulator\u00f3w EBB<br \/>\n&#8211; Ustawi\u0107 akumulatory EBB<br \/>\n&#8211; Na\u0142o\u017cy\u0107 termoskurcze na \u0142\u0105czniki EBB<br \/>\n&#8211; Po\u0142\u0105czy\u0107 akumulatory EBB<br \/>\n&#8211; Spi\u0105\u0107 ta\u015bm\u0105 akumulatory EBB<br \/>\n&#8211; Doprowadzi\u0107 kable do kabestanu elektrycznego<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 kabestan elektryczny<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 strumieni\u00f3wk\u0119 i wind\u0119 &#8211; razem z panelem<br \/>\n&#8211; na\u0142o\u017cy\u0107 na nowy kabel stare wtyczki (na razie)<br \/>\n&#8211; Okablowa\u0107 SBB<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 W\u0142\u0105czniki Akumulator\u00f3w<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 CZone<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 Instrumenty nawigacyjne<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 VHF i AIS<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 NavPC<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 radar<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 kabestan elektryczny<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 ster strumieniowy<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 wind\u0119 kotwiczn\u0105<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 \u0142adowanie z paneli s\u0142onecznych przez Commutation Box<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 pompy z\u0119zowe &#8211; main &amp; backup<br \/>\n&#8211; Zespawa\u0107 kolanka do armatury<br \/>\n&#8211; Zmontowa\u0107 armaturowy zestaw prysznicowy<br \/>\n&#8211; Zamontowa\u0107 armatur\u0119 w kambuzie<br \/>\n&#8211; Zamontowa\u0107 armatur\u0119 w prysznicu<br \/>\n&#8211; Zamontowa\u0107 armatur\u0119 w umywalce<br \/>\n&#8211; Rozprowadzi\u0107 reszt\u0119 rur<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 rury w kambuzie, prysznicu i \u0142azience, za\u015blepi\u0107 na rufie<br \/>\n&#8211; Zbudowa\u0107 podstaw\u0119 pod rafineri\u0119<br \/>\n&#8211; Zmontowa\u0107 rafineri\u0119<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 rafineri\u0119<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 ca\u0142\u0105 instalacj\u0119 wodn\u0105<br \/>\n&#8211; Zamontowa\u0107 kibelki<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 kibelek dziobowy<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 zaw\u00f3r czarnych \u015bciek\u00f3w dziobowy<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 GWDS dziobowy elektrycznie i hydraulicznie<br \/>\n&#8211; Pod\u0142\u0105czy\u0107 odp\u0142yw ze zlew\u00f3w w kuchni<br \/>\n&#8211; Uruchomi\u0107 odp\u0142yw ze zlew\u00f3w w kuchni<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci zrobili\u015bmy du\u017co wi\u0119cej&#8230; Wiesia zaj\u0119\u0142a si\u0119 doprowadzeniem &#8222;budowy&#8221; do stanu mieszkalnego oraz oczywi\u015bcie perfekcyjnie zasztauowa\u0142a wszystkie zapasy u\u017cywaj\u0105c g\u0142\u00f3wnie Jes\u00fasa jako si\u0142y roboczej. Bartek ze swoimi talentami w obszarach elektryki i elektroniki wykona\u0142 tytaniczn\u0105 prac\u0119 pod\u0142\u0105czania wszystkiego co by\u0142o do pod\u0142\u0105czenia i uruchomienia. Darek szala\u0142 z rurami, hydraulik\u0105, Rafa\u0142 z takielunkiem. A ja stara\u0142em si\u0119 nie zwariowa\u0107&#8230; Co chwila wyskakiwa\u0142y jakie\u015b kwiatki. Ju\u017c ich wszystkich nie pomn\u0119, ale kilka by\u0142o wyj\u0105tkowych&#8230;<\/p>\n<p>Poprosi\u0142em np. Darka i Rafa\u0142a by przeci\u0105gn\u0119li kable do anten na bramie rufowej. Wcze\u015bniej Zbyszek (specjalista) od nierdzewki przygotowa\u0142 w bramie rufowej stosowne otwory &#8211; na dole przepust do basisty i na g\u00f3rze przy antenach &#8211; tak\u0105 wyci\u0119t\u0105 fasolk\u0119 do wyprowadzenia przewod\u00f3w. Rura bramy rufowej jest gruba &#8211; ma 50mm \u015brednicy wewn\u0119trznej i wszystkie kable mog\u0105 elegancko w niej by\u0107 poprowadzone. Chroni je to przed&#8230; wszystkim.<\/p>\n<p>Ch\u0142opaki ra\u017ano sko\u0144czyli do roboty.<\/p>\n<p>Po jakiej\u015b godzinie widz\u0119, \u017ce dalej walcz\u0105&#8230; my\u015bl\u0119 sobie&#8230; co za ciapciaki&#8230; nawet kawa\u0142ka przewodu w rurk\u0119 nie potrafi\u0105 wci\u0105gn\u0105\u0107. Pytam co jest? A ch\u0142opaki, \u017ce co\u015b jest zatkane. Pomy\u015bleli\u015bmy, \u017ce mo\u017ce jakie\u015b \u015bmieci czy co\u015b? Ale niczym nie dawa\u0142o si\u0119 przetka\u0107. W ko\u0144cu postanowili\u015bmy wla\u0107 do rury wod\u0119&#8230; Wesz\u0142y dwie butelki od g\u00f3ry. Nie wyciek\u0142a ani kropelka. Masakra jaka\u015b! Zacz\u0119li\u015bmy dok\u0142adnie ogl\u0105da\u0107 rur\u0119. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce na wysoko\u015bci ok 50 cm od do\u0142u wida\u0107 delikatny pier\u015bcie\u0144 zeszlifowanego spawu. Niestety firma, kt\u00f3ra robi\u0142a bram\u0119 po\u0142\u0105czy\u0142a dwa kawa\u0142ki rury w tym miejscu zaspawuj\u0105c je na g\u0142ucho! B\u0119d\u0119 musia\u0142 poprosi\u0107 Zbyszka by wyci\u0105\u0142 ten fragment i wspawa\u0142 pier\u015bcie\u0144.<\/p>\n<p>Kable posz\u0142y&#8230; zwyczajnie&#8230; na trytytki \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Inny skecz. Poprosi\u0142em Rafa\u0142a z Jes\u00fasem by podnie\u015bli bukszpryt, wyci\u0105gn\u0119li CodeZero i sklarowali wszystkie jego liny &#8211; fa\u0142y, szorty, rolowanie. Po jakim\u015b czasie Rafa\u0142 zg\u0142asza si\u0119 do mnie i m\u00f3wi, \u017ce chyba co\u015b jest nie tak, bo nie ma jak zamocowa\u0107 \u017cagla na dole. Oj tam oj tam m\u00f3wi\u0119, chod\u017a, zaraz Ci zademonstruj\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Id\u0119 patrz\u0119, patrz\u0119, a Rafa\u0142 m\u00f3wi: Chyba nie ma rolera? No tak kurde nie ma. \u017bagiel by\u0142 oddany do reperacji i wr\u00f3ci\u0142 bez rolera. Szybki telefon do Sailservice: Krzychu! A nie ma tam u Was mojego rolera od CodeZero? A wiesz sprawdz\u0119 &#8230; kurcze &#8230;jest! No to Rafa\u0142 wskoczy\u0142 w auto i przywi\u00f3z\u0142.<\/p>\n<p>Bartek, gdy zobaczy\u0142, \u017ce montuj\u0119 dodatkowy prze\u0142\u0105cznik przy kabestanie elektrycznym spyta\u0142 mnie po co to? Zacz\u0105\u0142em mu t\u0142umaczy\u0107, \u017ce oryginalny pada i czasem nie kontaktuje. Bartek na to, \u017ce nie b\u0119dzie mu tu prze\u0142\u0105cznik si\u0119 stawia\u0142&#8230; Rozkr\u0119ci\u0142 go w drobny mak, znalaz\u0142 blaszk\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a niedostatecznie wygi\u0119ta. Podgi\u0105\u0142 j\u0105, zmontowa\u0142 i wy\u0142\u0105cznik dzia\u0142a lepiej ni\u017c nowy.<\/p>\n<p>I tak walka trwa\u0142a, czas mija\u0142&#8230; zlecia\u0142a sobota, niedziela&#8230; Wiesia pojecha\u0142a do domu&#8230;, min\u0105\u0142 poniedzia\u0142ek koledzy trzymali fason i pracowali ci\u0119\u017cko, Fayka by\u0142a coraz bardziej gotowa, a ja by\u0142em coraz bardziej zestresowany&#8230; min\u0105\u0142 wtorek&#8230; W \u015brod\u0119 Jes\u00fas powiedzia\u0142, \u017ce musi wraca\u0107 do Warszawy, bo ma wa\u017cne spotkanie w niedziele. I cho\u0107 teoretycznie, gdyby\u015bmy wyruszyli na Bornholm w \u015brod\u0119 to mia\u0142by szans\u0119 zd\u0105\u017cy\u0107&#8230; ale to by\u0142oby igranie z losem, bo jakakolwiek drobina op\u00f3\u017aniaj\u0105ca nas o p\u00f3\u0142 dnia i nie zd\u0105\u017cy na prom. By\u0142o nam smutno i po\u017cegnali\u015bmy Jes\u00fasa w \u015brod\u0119 oko\u0142o po\u0142udnia.<\/p>\n<p>A po po\u0142udniu&#8230; uzna\u0142em, \u017ce jeste\u015bmy gotowi do wp\u0142yni\u0119cia. Praktycznie wszystko z listy by\u0142o zrobione, dzia\u0142a\u0142a elektryka, elektronika, nawigacja, \u015bwiat\u0142a, hydraulika, ciep\u0142a i zimna woda, kibel, prysznic.<\/p>\n<p>Decyzja: WYRUSZAMY!<\/p>\n<p>Posprz\u0105tali\u015bmy jacht, sklarowali\u015bmy takielunek, zasztauowali\u015bmy wszystkie rzeczy, zjedli\u015bmy obiad.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.fayka.pl\/?attachment_id=2663\" rel=\"attachment wp-att-2663\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2663\" src=\"http:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Trip2015.jpg\" alt=\"Trip2015\" width=\"1746\" height=\"778\" srcset=\"https:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Trip2015.jpg 1746w, https:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Trip2015-300x134.jpg 300w, https:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Trip2015-768x342.jpg 768w, https:\/\/www.fayka.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Trip2015-1024x456.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 1746px) 100vw, 1746px\" \/><\/a>O 19:00 w \u015brod\u0119 19 sierpnia jacht s\/y Fayka odda\u0142 cumy i wyruszy\u0142 w rejs na Bornholm.<\/p>\n<p>Morze p\u0142askie, wiaterek po\u0142udniowo wschodni, cieplutko, ale bez przesady, si\u0142a wiatru 3-4 Bf &#8211; warunki idealne do rejsu na Bornholm &#8230; nie nie b\u0119dzie \u017cadnego dramatu &#8230; taka pogoda utrzyma\u0142a si\u0119 jeszcze przez ponad tydzie\u0144&#8230;<\/p>\n<p>Dop\u0142yn\u0119li\u015bmy na <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Christians%C3%B8\" target=\"_blank\">Christians\u00f8<\/a>. By\u0142o oko\u0142o po\u0142udnia w pi\u0105tek. Zwiedzili\u015bmy wysp\u0119, koledzy\u00a0 zakupili zapas s\u0142ynnych \u015bledzi od Pani Ruth. Poniewa\u017c Christians\u00f8 jest mikroskopijne, zwiedzenie ca\u0142o\u015bci zajmuje maksymalnie trzy godziny&#8230;<\/p>\n<p>Wypili\u015bmy kawk\u0119\/herbatk\u0119 i w drog\u0119 na Bornholm. Do <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Svaneke\" target=\"_blank\">Svaneke<\/a> dotarli\u015bmy wczesnym wieczorem&#8230; By\u0142o troch\u0119 \u015bmiesznie. Zacumowali\u015bmy najpierw troch\u0119 dalej od skrzynki z pr\u0105dem. Nie starcza\u0142o nam kabla. No to szybka decyzja: odje\u017cd\u017camy od kei i przestawiamy si\u0119 w drugie miejsce &#8211; by\u0142a ma\u0142a dziureczka, ale na Fayk\u0119 wystarczy\u0142o. Gdy ju\u017c si\u0119 pod\u0142\u0105czyli\u015bmy Rafa\u0142 przyszed\u0142 z ustawionym obok skrzynki stojakiem &#8211; specjalnym rodzajem przed\u0142u\u017cacza, kt\u00f3ry pozwala\u0142 si\u0119gn\u0105\u0107 z pr\u0105dem do ka\u017cdego miejsca w marinie \ud83d\ude09 I spyta\u0142 niewinnie dlaczego wcze\u015bniej go nie u\u017cyli\u015bmy &#8230;<\/p>\n<p>W sobot\u0119 <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Nex%C3%B8\" target=\"_blank\">Nex\u00f8<\/a> by\u0142a zaplanowana zmiana za\u0142ogi. Moja \u017conka Wiesia, c\u00f3reczka Daria z m\u0119\u017cem Karolem i naszym wnukiem Jureczkiem przyp\u0142ywali promem z Ko\u0142obrzegu, a Darek, Rafa\u0142 i Bartek wracali promem do Polski. Prom przyp\u0142ywa\u0142 o 11:30. Troszk\u0119 si\u0119 za d\u0142ugo grzebali\u015bmy rano i gdy Wiesia zadzwoni\u0142a z pytaniem, gdzie jeste\u015bmy, bo oni ju\u017c czekaj\u0105 na kei musia\u0142em si\u0119 g\u0119sto t\u0142umaczy\u0107, \u017ce jeszcze p\u0142yniemy&#8230; Oczywi\u015bcie to moja wina, bo ze Svaneke do Nex\u00f8 jest nieco ponad siedem mil i powinni\u015bmy by\u0107 punktualnie &#8230; ale tak si\u0119 dobrze spa\u0142o w marinie &#8230;<\/p>\n<p>Po drodze do Nex\u00f8 ch\u0142opaki spakowali swoje klamoty i wymiana za\u0142ogi posz\u0142a nadzwyczaj sprawnie. Zjedli\u015bmy jeszcze wsp\u00f3lny obiadek i o 17:00 po\u017cegnali\u015bmy ch\u0142opak\u00f3w. Chwilk\u0119 zastanawiali\u015bmy si\u0119 czy p\u0142yn\u0105\u0107, gdzie\u015b dalej, ale w sumie Nex\u00f8 nie okaza\u0142o si\u0119 by\u0107 takie okropne jak je maluj\u0105 &#8230; zostali\u015bmy na noc.<\/p>\n<p>Z naszego przelotu &#8211; G\u00f3rki Bornholm Bartek zmontowa\u0142 fajny film: <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mQmM4WG9fzo\" target=\"_blank\">Fayka 2015<\/a>.<\/p>\n<p>Raniutko posilne \u015bniadanko, telefon do Zbyszka w pytaniem jak \u0142owi\u0107 dorsze. Szybka decyzja o wyposa\u017ceniu si\u0119 w sprz\u0119t. Wiesia zasponsorowa\u0142a drug\u0105 w\u0119dk\u0119, kilka picker\u00f3w na dorsze oraz stosowne pozwolenia. Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy przed po\u0142udniem obieraj\u0105c kurs na Christians\u00f8. Ostatecznie ka\u017cdy chce obejrze\u0107 ten miniaturowy \u015bwiat&#8230;. Po drodze Jurek sobie spa\u0142, a my troszk\u0119 pow\u0119dkowali\u015bmy. Sza\u0142u nie by\u0142o, ale dwie rybki da\u0142y si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 na nasz pickery&#8230;<\/p>\n<p>Gdy dop\u0142ywali\u015bmy do Christians\u00f8 wiaterek zacz\u0105\u0142 troch\u0119 t\u0119\u017ce\u0107. Bez dramatu, ale z Jurkiem na pok\u0142adzie postanowili\u015bmy zosta\u0107 do rana. Zwiedzili\u015bmy dok\u0142adnie wysp\u0119 &#8230; ja ju\u017c trzeci raz \ud83d\ude09 Wr\u00f3cili\u015bmy na \u0142ajb\u0119, kolacyjka, seans telewizyjny &#8211; Minionki Rozrabiaj\u0105 i spa\u0107.<\/p>\n<p>Rano morze by\u0142o ju\u017c spokojniejsze wi\u0119c szybkie \u015bniadanko i ruszyli\u015bmy do Svaneke. Jureczek spa\u0142, Daria troszk\u0119 chorowa\u0142a niestety. W Svaneke spacery, zwiedzanie miasteczka. Obowi\u0105zkowa wizyta w restauracji z w\u0119dzarni\u0105 i posilanie si\u0119 s\u0142ynnymi Bornholmskim \u015bledziami. Jureczek szala\u0142 w piaskownicy. Po obiadku znowu spacery i czas wolny&#8230;<\/p>\n<p>Rano pogoda by\u0142a bardzo \u0142adna, wiaterek mi\u0142y. \u015aniadanko, Jureczek poszed\u0142 spa\u0107, a my wyruszyli\u015bmy do Allinge. Po dw\u00f3ch godzinach dop\u0142yn\u0119li\u015bmy. Zaj\u0119li\u015bmy bardzo fajn\u0105 miejsc\u00f3wk\u0119 w basenie wewn\u0119trznym. Dziewczyny posz\u0142y na zakupy. Ja z Karolem byczyli\u015bmy si\u0119, a Jurek poszed\u0142 do Raju. Kole\u015b b\u0142yskawicznie odkry\u0142, \u017ce dziadek na jachcie ma stanowisko nawigacyjne, na kt\u00f3rym jest sporo przycisk\u00f3w, komputer z klawiatur\u0105 myszk\u0105 i dotykowym ekranem. M\u00f3g\u0142 siedzie\u0107 tam godzinami &#8230; by\u0142o tylko s\u0142ycha\u0107 klikanie przycisk\u00f3w&#8230; Na pytanie &#8222;Co robisz Jureczku?&#8221; odpowiada\u0142 rezolutnie &#8222;Nie Nie Nie&#8221; \ud83d\ude09 Troch\u0119 si\u0119 zestresowa\u0142em, gdy zobaczyli\u015bmy, i\u017c dobra\u0142 si\u0119 do guziczka Distress na radiostacji UKF (dla nie wtajemniczonych &#8211; jest to guzik wzywania pomocy w razie wielkiego zagro\u017cenia). \u017beby go nacisn\u0105\u0107 trzeba podnie\u015b\u0107 specjaln\u0105 klapk\u0119. Ale dla p\u00f3\u0142torarocznego \u017ceglarza nie stanowi\u0142o to problemu. Na szcz\u0119\u015bcie Jurek nie wiedzia\u0142, \u017ce ten przycisk trzeba d\u0142ugo trzyma\u0107 i w miar\u0119 szybko si\u0119 znudzi\u0142&#8230;<\/p>\n<p>Nazajutrz dmucha\u0142o &#8230; ca\u0142a rodzinka pojecha\u0142a na wycieczk\u0119 do zamku Hamerhus, a ja zrobi\u0142em sobie dzie\u0144 bosma\u0144ski. Musia\u0142em wprowadzi\u0107 drobne korekty w elektryce, konfiguracji CZone. Uruchomi\u0142em te\u017c w ko\u0144cu transmiter AIS. Po kolacji kolejne Minionki, po piwku i spa\u0107.<\/p>\n<p>W czwartek rano znowu \u015bniadanko, Jurek poszed\u0142 spa\u0107, a my pop\u0142yn\u0119li\u015bmy z powrotem do Svaneke. Ruszaj\u0105c uda\u0142o mi si\u0119 wykona\u0107 klasyczny manewr z &#8222;cum\u0105 elektryczn\u0105&#8221;. Na szcz\u0119\u015bcie skrzynka by\u0142a na wysoko\u015bci burty Fayki i wtyczka sama si\u0119 od\u0142\u0105czy\u0142a bez wyrywania skrzynki kabli sensacji z sypi\u0105cymi si\u0119 iskrami.<\/p>\n<p>Kto\u015b nawet cykn\u0105\u0142 fotk\u0119 z naszego wyp\u0142yni\u0119cia i wrzuci\u0142 na Marinetraffic.com. Potem Volker mi przygadywa\u0142, \u017ce zamyka si\u0119 luki wyp\u0142ywaj\u0105c z portu&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.marinetraffic.com\/en\/photos\/of\/ships\/shipid:316519\" target=\"_blank\">http:\/\/www.marinetraffic.com\/en\/photos\/of\/ships\/shipid:316519<\/a><\/p>\n<p>Po drodze znowu z\u0142apali\u015bmy dorsza. Tym razem marina w Svaneke by\u0142a pusta wi\u0119c mogli\u015bmy wybrzydza\u0107 w wyborze miejsca do zacumowania \ud83d\ude42 Obiadek, spacerki napieszczanie si\u0119 tymi wakacjami&#8230; Wybrali\u015bmy si\u0119 z Karolem do s\u0142ynnego browaru w Svaneke i zam\u00f3wili\u015bmy po wianuszku degustacyjnym &#8211; dziewi\u0119\u0107 gatunk\u00f3w lokalnego piwa w ma\u0142ych kieliszkach &#8211; tak po 150ml.\u00a0 Po prawie p\u00f3\u0142tora litra mocnego piwka na g\u0142ow\u0119 troszk\u0119 nami buja\u0142o w drodze powrotnej&#8230;.<\/p>\n<p>Wieczorkiem kolacja i lulu.<\/p>\n<p>W pi\u0105tek bez nerw\u00f3w p\u00f3\u017ane \u015bniadanko, potem drugie \u015bniadanko. Jureczek poszed\u0142 spa\u0107 i ruszyli\u015bmy do Nex\u00f8.<\/p>\n<p>Dop\u0142yn\u0119li\u015bmy w porze obiadowej. Zjedli\u015bmy obiadek. Daria, Karol i Jurek poszli na spacer, a my z Wiesi\u0105 te\u017c poszli\u015bmy na spacer &#8230; do pralni &#8230; by\u0142 ju\u017c czas na ma\u0142e przepierki ciuch\u00f3w i bielizny. No i troch\u0119 spacerku, bo pranie trwa\u0142o &#8230;<\/p>\n<p>Po powrocie Daria z Karolem powoli ju\u017c zbierali swoje rzeczy &#8230; bo w sobot\u0119 prom do Ko\u0142obrzegu.<\/p>\n<p>Rano po \u015bniadaniu akcja pakowanie, sprz\u0105tanie i takie tam&#8230;<\/p>\n<p>O 17:00 prom Jantar rozpocz\u0105\u0142 przyjmowanie na pok\u0142ad pasa\u017cer\u00f3w i o 17:30 Daria Karol i Jurek ruszyli w podr\u00f3\u017c do domu.<\/p>\n<p>A na Fayce zostali\u015bmy we dwoje Wiesia i ja&#8230; na ca\u0142e dwa tygodnie&#8230;. Troszk\u0119 zestrachani, bo to pierwszy raz w \u017cyciu sami mieli\u015bmy \u017ceglowa\u0107 Fayk\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Nie warto by\u0142o wyp\u0142ywa\u0107 na noc &#8230; zreszt\u0105 mieli\u015bmy sporo czasu przed sob\u0105 &#8230;<\/p>\n<p>Rano w niedziel\u0119 wy\u0142\u0105czyli wiatr. Wy\u0142\u0105czyli na amen. 0,0 w\u0119z\u0142a. Pojechali\u015bmy na silniczku. Do przep\u0142yni\u0119cia by\u0142 spory kawa\u0142ek &#8211; prawie p\u00f3\u0142 Bornholmu &#8211; port docelowy stolica wyspy\u00a0<a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/R%C3%B8nne\" target=\"_blank\">R\u00f8nne<\/a>. Poniewa\u017c woda mia\u0142a 22\u00b0C, a s\u0142oneczko przypieka\u0142o nie odm\u00f3wi\u0142em sobie przyjemno\u015bci k\u0105pieli na cumce&#8230;<\/p>\n<p>Do R\u00f8nne dop\u0142yn\u0119li\u015bmy tu\u017c przed kolacj\u0105. I okaza\u0142o si\u0119 \u017ce w marinie nie ma nadmiaru miejsc &#8230; I nie chodzi o d\u0142ugo\u015b\u0107 &#8230; Fayka jest szeroka. Gdy w marinie s\u0105 dalby (dla nie wtajemniczonych pale, pomi\u0119dzy kt\u00f3rymi staje jacht) to Faykowe 4.05m szeroko\u015bci staje si\u0119 problemem&#8230; Dodatkowo Wiesia s\u0142usznie oznajmi\u0142a, \u017ce nie b\u0119dzie si\u0119 wyg\u0142upia\u0107 i skaka\u0107 z burty. Mam tak zacumowa\u0107 jak emeryci brytyjscy &#8230; jacht ma stan\u0105\u0107 przy kei, a w\u00f3wczas Wiesia elegancko wyjdzie na kej\u0119 i ob\u0142o\u017cy cumy. Ma by\u0107 bezpiecznie, skutecznie, spokojnie i elegancko&#8230;<\/p>\n<p>Powiem szczerze, \u017ce te dwa tygodnie bardzo rozwin\u0119\u0142y mnie \u017ceglarsko&#8230;<\/p>\n<p>Sklarowali\u015bmy jacht i poszli\u015bmy w miasto na jak\u0105\u015b kolacyjk\u0119. Znale\u017ali\u015bmy klimatyczn\u0105 pizzeri\u0119 i tam rzucili\u015bmy kotwic\u0119.<\/p>\n<p>Rano mia\u0142o nie by\u0107 marudzenia, bo kawa\u0142 drogi przed nami. Ale wysz\u0142o standardowo. Port docelowy -Ystad w Szwecji. w prostej linii blisko czterdzie\u015bci mil. \u015aniadanko, kanapki na drog\u0119 na drugie \u015bniadanie i w drog\u0119. Wyruszyli\u015bmy o jedenastej.<\/p>\n<p>Wiaterek by\u0142 idealny &#8211; ciep\u0142y po\u0142udniowy o sile 18-22 w\u0119z\u0142y. Postawili\u015bmy CodeZero i Fayka polecia\u0142a jak na skrzyd\u0142ach&#8230; Ostatecznie ma &#8222;<a href=\"http:\/\/www.sailservice.pl\/\" target=\"_blank\">\u017bagle Jak Skrzyd\u0142a<\/a>&#8222;. W pewnym momencie zacz\u0119li\u015bmy rozwa\u017ca\u0107 zrzucenie CodeZero, bo wiaterek wzrasta\u0142 powy\u017cej 25 w\u0119z\u0142\u00f3w. Pomy\u015bla\u0142em OK, je\u015bli utrzyma si\u0119 przez co najmniej godzin\u0119 ponad 25 w\u0119z\u0142\u00f3w lub wzro\u015bnie do 28-29 &#8211; zrzucamy i zamieniamy na Genu\u0119&#8230; tak si\u0119 nie sta\u0142o, a Fayka bi\u0142a rekordy pr\u0119dko\u015bci. Momentami p\u0142yn\u0119li\u015bmy ponad dwana\u015bcie w\u0119z\u0142\u00f3w. W efekcie do Ystad wp\u0142yn\u0119li\u015bmy po siedmiu godzinach. Marina w Ystad &#8211; pi\u0119kna, nowoczesna, przestrzenna &#8211; stan\u0119li\u015bmy sobie longside przy g\u0142\u00f3wnej kei. Cumy rzucili\u015bmy, sklarowali\u015bmy jacht, zjedli\u015bmy kolacj\u0119. Wiesia po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 z Kindlem, a ja poszed\u0142em napi\u0107 si\u0119 piwka na miasto&#8230; zapomnia\u0142em g\u0142upi, \u017ce to Szwecja. Ale mia\u0142em ju\u017c na piwko ssanie&#8230; wypi\u0142em wi\u0119c kufel Staropramena &#8230;. za 30 pln \ud83d\ude41 i wr\u00f3ci\u0142em na jacht.<\/p>\n<p>Wcze\u015bnie jeszcze w R\u00f8nne rozmawia\u0142em z Wiechem (Pacyfica), kt\u00f3ry by\u0142 w Hammershafen z klientami i Wiechu wspomina\u0142, \u017ce w Ystad nie ma nic ciekawego do obejrzenia. Z jednej strony mia\u0142 racj\u0119, bo to ma\u0142e portowe miasteczko, ale z drugiej strony ma moim zdaniem \u0142adny ryneczek, ciekawy ko\u015bci\u00f3\u0142. Troch\u0119 po\u0142azili\u015bmy, wypili\u015bmy kawk\u0119, zjedli\u015bmy ciasteczko. W Ystad jest darmowy miejski internet wi\u0119c\u00a0 pomeldowali\u015bmy si\u0119 gdzie trzeba. Potem zrobili\u015bmy zakupy na ryneczku i w Konsumie. Troch\u0119 spacerku i po drugim \u015bniadanku, na kt\u00f3re zjedli\u015bmy pyszne sa\u0142atki z krewetami ruszyli\u015bmy o pierwszej w drog\u0119. Do przebycia mieli\u015bmy malutki kawa\u0142eczek &#8211; raptem dwadzie\u015bcia par\u0119\u00a0 mil. Wiesia zarz\u0105dzi\u0142a, \u017ce p\u0142yniemy do Trelleborgu.<\/p>\n<p>Wiaterek troszk\u0119 t\u0119\u017ca\u0142, musieli\u015bmy nieco odej\u015b\u0107 od brzegu, bo tamte okolice s\u0105 p\u0142ytkie. Trzy mile przed Trelleborgiem zobaczy\u0142em \u0142adn\u0105 marink\u0119 &#8230; zaproponowa\u0142em nie\u015bmia\u0142o, \u017ce mo\u017ce tam staniemy &#8230; dosta\u0142am w \u0142eb &#8230; jedziemy do Trelleborgu. Podej\u015bcie do portu troch\u0119 mnie zaniepokoi\u0142o &#8211; wielgachne falochrony, dwa statki wychodzi\u0142y dwa wchodzi\u0142y &#8230; co\u015b za du\u017ce toto&#8230; no i okaza\u0142o si\u0119! W g\u0142\u00f3wkach portu wielka tablica &#8230; NO YACHTS.<\/p>\n<p>Wjechali\u015bmy do awanportu wykr\u0119cili\u015bmy k\u00f3\u0142eczko i pop\u0142yn\u0119li\u015bmy&#8230; trzy milki wstecz do proponowanej wcze\u015bniej mariny o wdzi\u0119cznej nazwie Gisl\u00f6vs L\u00e4ge \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Wiaterek ju\u017c na dobre si\u0119 rozkr\u0119ci\u0142, wjechali\u015bmy w g\u0142\u00f3wki na sporej fali przyboju. Na szcz\u0119\u015bcie marina jest bardzo dobrze zbudowana i w \u015brodku by\u0142o spokojnie &#8230; ale nie by\u0142o wolnych miejsc przy \u017cadnym pomo\u015bcie. Zrobili\u015bmy kilka k\u00f3\u0142ek i w ko\u0144cu stwierdzi\u0142em, \u017ce staniemy praw\u0105 burt\u0105 do pirsu pomi\u0119dzy kutrem rybackim, a portowym d\u017awigiem. Uzna\u0142em ze nie b\u0119dziemy &#8222;zahacza\u0107&#8221; o wymalowane \u017c\u00f3\u0142t\u0105 farb\u0105 miejsce pod d\u017awigiem.<\/p>\n<p>Wiatr ju\u017c dobrze odpycha\u0142 wi\u0119c zrobili\u015bmy jeszcze jedno k\u00f3\u0142ko, przygotowali\u015bmy cumy om\u00f3wili\u015bmy dok\u0142adnie manewr. Doszed\u0142em dziobem po skosie &#8211; tak \u017ce Wiesia mog\u0142a rzuci\u0107 cum\u0119 dziobow\u0105 i wyj\u015b\u0107 na kej\u0119, po ob\u0142o\u017ceniu cumy na polerze jacht na niej zawis\u0142 odpychany od kei&#8230; Poczeka\u0142em spokojnie a\u017c wszystko si\u0119 ustabilizuje i poda\u0142em Wiesi na kej\u0119 d\u0142ug\u0105 lin\u0119. Wiesia ob\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 na wysoko\u015bci rufy na polerze. Przeprowadzi\u0142em t\u0119 lin\u0119 przez kluz\u0119 na kabestan elektryczny &#8230;.. guziczek &#8230;. bzzzzzzzzzzz i Fayeczka pi\u0119knie dojecha\u0142a ruf\u0105 do pirsu. Poda\u0142em Wiesi cumk\u0119, ob\u0142o\u017cyli\u015bmy j\u0105, do\u0142o\u017cyli\u015bmy jeszcze dwa szpringi, jeszcze jedn\u0105 cum\u0119 na rufie i troch\u0119 odbijaczy, bo wiatr coraz bardziej si\u0119 wzmaga\u0142. Ca\u0142y manewr mo\u017ce nie by\u0142 ksi\u0105\u017ckowy, ale za to sprawny, bezpieczny i skuteczny.<\/p>\n<p>Stoimy.<\/p>\n<p>Wyp\u0142ywaj\u0105c z Ystad zapomnia\u0142em odda\u0107 kart\u0119 TallyCard. Dla niewtajemniczonych w coraz wi\u0119kszej liczbie marin za pr\u0105d, wod\u0119 i inne mo\u017cna p\u0142aci\u0107 czipow\u0105 kart\u0105 o nazwie TallyCard. Karty te kupuje si\u0119 w automatach p\u0142atniczych w marinie, lub u bosmana. S\u0105 to karty typu przedp\u0142aconego &#8211; trzeba j\u0105 &#8222;nabi\u0107&#8221; zanim si\u0119 z niej skorzysta. My\u015bla\u0142em, \u017ce s\u0105 uniwersalne i mo\u017cna z nich korzysta\u0107 we wszystkich marinach jednak nie. Maj\u0105 rodzaj &#8222;simlocka&#8221; s\u0105 przypisane do konkretnej mariny. Wi\u0119c moja karta z Ystad z ponad stu koronami by\u0142a praktycznie psu na bud\u0119.<\/p>\n<p>By\u0142a 19-ta wtorek pierwszego wrze\u015bnia. Zap\u0142aci\u0142em za marin\u0119 w automacie, pod\u0142\u0105czy\u0142em pr\u0105d, sklarowali\u015bmy jacht i przygotowali\u015bmy kolacyjk\u0119. Po kolacji sprawdzi\u0142em pogod\u0119 na jutro &#8230; niestety wiatr mia\u0142 t\u0119\u017ce\u0107 &#8230;<\/p>\n<p>W \u015brod\u0119 zgodnie z zapowiedziami wiatr st\u0119\u017ca\u0142. Dawa\u0142o troch\u0119 ponad 30 w\u0119z\u0142\u00f3w, czyli robi\u0142a si\u0119 si\u00f3demka w skali Beauforta. \u017badna frajda wychodzi\u0107 w takich warunkach w morze. Uznali\u015bmy wi\u0119c, \u017ce idziemy na spacer do Trelleborgu.<\/p>\n<p>Ca\u0142y spacerek, to ponad pi\u0119tna\u015bcie kilometr\u00f3w wi\u0119c do\u015b\u0107 &#8222;dok\u0142adnie rozprostowali\u015bmy nogi&#8221;. Miasto raczej s\u0142abe &#8230; portowe, przemys\u0142owe miasto zdecydowanie bez ambicji turystycznych. Za to okolice wzd\u0142u\u017c trasy spaceru bardzo \u0142adne, zadbane, utrzymane &#8230; takie skandynawskie. Jedna z g\u0142\u00f3wnych ulic Trelleborgu zaskoczy\u0142a nas liczb\u0105 salon\u00f3w fryzjerskich. Wygl\u0105da\u0142o tak, jak gdyby nie by\u0142o w mie\u015bcie innego pomys\u0142u na biznes. Nie liczy\u0142em, ale na pewno by\u0142o ich ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0105t.<\/p>\n<p>Po powrocie na \u0142ajb\u0119 nic nam si\u0119 ju\u017c nie chcia\u0142o &#8230; je\u015b\u0107 te\u017c nie, bo zjedli\u015bmy wcze\u015bniej po sporym kebabie i skorzystali\u015bmy z internetu w barze&#8230;. musia\u0142em \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 uaktualnienie map do Navionics na moim tablecie.<\/p>\n<p>Postanowili\u015bmy z Wiesi\u0105 robi\u0107 nic do kolacji, a po kolacji kontynuowa\u0107 te czynno\u015bci&#8230;<\/p>\n<p>Nazajutrz w \u015brod\u0119 wiatr pi\u0119knie si\u0119 uspokoi\u0142 &#8211; kierunek doskona\u0142y dla naszych plan\u00f3w &#8211; wschodni do po\u0142udniowego. Port docelowy Malm\u00f6. Do przep\u0142yni\u0119cia raptem 25 mil.<\/p>\n<p>Wyruszyli\u015bmy oko\u0142o jedenastej po posilnym \u015bniadanku. Darek podes\u0142a\u0142 nam na WhatsAppie rekomendacj\u0119 kana\u0142u Falsterbokanalen pozwalaj\u0105cego omin\u0105\u0107 p\u00f3\u0142wysep (a w zasadzie wysp\u0119) Skan\u00f6r-Falsterbo i zaoszcz\u0119dzi\u0107 blisko dziesi\u0119\u0107 mil w drodze do Malm\u00f6.<\/p>\n<p>Most na kanale jest otwierany o pe\u0142nych godzinach wi\u0119c chcieli\u015bmy zd\u0105\u017cy\u0107 na pierwsz\u0105. Zd\u0105\u017cyli\u015bmy &#8230; prawie &#8230; pod mostem byli\u015bmy minut\u0119 po pierwszej, ale zdaje si\u0119, \u017ce je\u015bli obs\u0142uga nie widzi jednostek czekaj\u0105cych na otwarcie mostu kilka minut przed pe\u0142n\u0105 godzin\u0105 &#8230; to nie otwiera. Nie otworzyli.<\/p>\n<p>Godzinka czekania&#8230;<\/p>\n<p>Chcia\u0142em przycumowa\u0107 si\u0119 do pala tu\u017c przy mo\u015bcie, ale wiatr i pr\u0105d w kanale bardzo to utrudnia\u0142. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 denerwowa\u0107 na Wiesi\u0119, \u017ce nie zaczepi\u0142a nas do ucha na tym betonowym palu &#8211; Wiesia wkurzy\u0142a si\u0119 na mnie, \u017ce niepotrzebnie kozakuj\u0119 i zaraz poryj\u0119 burty i dzi\u00f3b o beton&#8230; dyskusja zrobi\u0142a si\u0119 &#8222;dynamiczna&#8221;. My\u015bl\u0119, \u017ce to wina naszego wkurzenia na nieotwarty most. Pop\u0142yn\u0119li\u015bmy dalej stan\u0119li\u015bmy przy malutkim pomo\u015bcie.<\/p>\n<p>Zrobili\u015bmy sobie kawk\u0119 .. emocje nieco opad\u0142y. W sumie by\u0142 to jedyny raz, gdy si\u0119 pok\u0142\u00f3cili\u015bmy na ca\u0142ym rejsie.<\/p>\n<p>O za dziesi\u0119\u0107 druga pokazali\u015bmy si\u0119 przy mo\u015bcie i\u00a0 tym razem otworzyli&#8230; zacz\u0119\u0142o m\u017cy\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Do marinki w Malm\u00f6 dop\u0142yn\u0119li\u015bmy tu\u017c przed osiemnast\u0105. M\u017cawka usta\u0142a&#8230; wiatr te\u017c.<\/p>\n<p>I tu klasyczny problem marin skandynawskich&#8230; brak miejsca na \u0142ajb\u0119 o szeroko\u015bci Fayki.<\/p>\n<p>W ca\u0142ej marinie by\u0142o ze dwadzie\u015bcia miejsc wolnych &#8230; zdaje si\u0119, \u017ce we wrze\u015bniu to ju\u017c &#8222;svensony&#8221; parkuj\u0105 jachty na zim\u0119 i na te dwadzie\u015bcia miejsc mo\u017ce z cztery nadawa\u0142y si\u0119 dla Fayki. Wi\u0119c bez grymaszenia &#8222;wbili\u015bmy&#8221; si\u0119 w woln\u0105 dziurk\u0119 ko\u0142o sympatycznej parki Szwed\u00f3w. Pani nawet odebra\u0142a od nas cumki. i powiedzia\u0142a &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;.<\/p>\n<p>Po sklarowaniu jachtu poszed\u0142em zap\u0142aci\u0107, ale &#8222;p\u0142acomat&#8221; by\u0142 zepsuty &#8230; wr\u00f3ci\u0142em na \u0142ajb\u0119. My\u015bleli\u015bmy o wyj\u015bciu do miasta, ale zacz\u0119\u0142o la\u0107. No to c\u00f3\u017c, kolacyjka na jachcie i s\u0142odkie napieszczanie si\u0119 tym bezruchem <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=nzlDYKR5otM\" target=\"_blank\">https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=nzlDYKR5otM<\/a> \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Nazajutrz w pi\u0105tek byli\u015bmy um\u00f3wieni w Kopenhadze w marinie Lanegline z moim koleg\u0105 Torbenem.<\/p>\n<p>Z Malm\u00f6 do Kopenhagi jest nieco ponad dwana\u015bcie mil wi\u0119c my\u015bleli\u015bmy by rano jeszcze skoczy\u0107 na miasto &#8230; ale nadal lalo&#8230; i to z piorunami. Oko\u0142o po\u0142udnia wypogodzi\u0142o si\u0119, pogadali\u015bmy chwilk\u0119 mi\u0142o z s\u0105siadami, polecia\u0142em zap\u0142aci\u0107 za marin\u0119. Po pierwszej zjedli\u015bmy obiadek i w drog\u0119.<\/p>\n<p>Wej\u015bcie do portu w Kopenhadze jest os\u0142oni\u0119te sztuczn\u0105 wysp\u0105. Od p\u00f3\u0142nocy mog\u0105 wchodzi\u0107 tylko du\u017ce statki. Ma\u0142e jednostki musz\u0105 wchodzi\u0107 od po\u0142udnia do\u015b\u0107 w\u0105skim, ale znakomicie oznakowanym kana\u0142kiem. Najpierw podp\u0142yn\u0119li\u015bmy od p\u00f3\u0142nocy, ale pojawi\u0142 si\u0119 patrol stra\u017cy przybrze\u017cnej. Sprawdzi\u0142em jeszcze raz w locji i ju\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce to nie t\u0119dy droga. Stra\u017c czeka\u0142a. Wi\u0119c wyra\u017anie odp\u0142yn\u0105\u0142em i skierowali\u015bmy si\u0119 do kana\u0142ku na po\u0142udniu. Dali sobie z nami spok\u00f3j&#8230;<\/p>\n<p>Do marinki dop\u0142yn\u0119li\u015bmy o osiemnastej. Langline jest najbardziej centraln\u0105 marin\u0105 w Kopenhadze. Znajduje si\u0119 jakie\u015b dwie\u015bcie metr\u00f3w od Syrenki. Torben za\u0142atwi\u0142 dla nas rezerwacj\u0119 miejsca. Opisa\u0142 gdzie to jest, mia\u0142o nawet by\u0107 podpisane, ale nie mogli\u015bmy go znale\u017a\u0107. Poniewa\u017c jak wiecie byli\u015bmy tylko we dw\u00f3jk\u0119, nie mogli\u015bmy za bardzo grymasi\u0107 i w ko\u0144cu zacumowali\u015bmy w takim miejscu, kt\u00f3re by\u0142o dla nas najwygodniejsze. Potem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce &#8222;nasze&#8221; miejsce jest cztery jacht na lewo, ale by\u0142o zas\u0142oni\u0119te przez do\u015b\u0107 d\u0142ugi jacht. Sklarowali\u015bmy jacht i zadzwoni\u0142em do Torbena. Torben z \u017conk\u0105 przyjechali po p\u00f3\u0142godzinie. Posiedzieli\u015bmy sobie jaki\u015b czas, spo\u017cyli\u015bmy flaszeczk\u0119 znakomitego winka. Torben nazajutrz startowa\u0142 na swoim pi\u0119knym drewnianym jachcie w klubowych regatach. Zaproponowa\u0142 mi czy nie zechcia\u0142bym z nimi si\u0119 pobawi\u0107. Rzut oka na Wiesi\u0119 &#8230; le\u0107, le\u0107 zabaw si\u0119 troch\u0119. Hi hi hi. No to si\u0119 z Torbenem um\u00f3wili\u015bmy.<\/p>\n<p>Rano o wyznaczonej godzinie stawi\u0142em si\u0119 w pe\u0142nym rynsztunku bojowym na jachcie Torbena. Pinia jest trzydziestopi\u0119cioletnim drewnianym jachtem regatowym. Zosta\u0142a zbudowana po to by si\u0119 \u015bciga\u0107 i wygrywa\u0107. I robi to skutecznie do dzisiaj&#8230;<\/p>\n<p>W za\u0142odze by\u0142 Torben, dw\u00f3ch jego koleg\u00f3w Peter\u00f3w i ja. Torben poszed\u0142 na odpraw\u0119, a my z Peterami klarowali\u015bmy jacht. Po powrocie Torben om\u00f3wi\u0142 z nami strategi\u0119 i pop\u0142yn\u0119li\u015bmy na lini\u0119 startu. Ja by\u0142em za sterem, Torben dowodzi\u0142. Przez lini\u0119 startu przeszli\u015bmy idealnie na pierwszej pozycji. Od razu odpalili\u015bmy spinaker i wyrwali\u015bmy do przodu. A, zapomnia\u0142em napisa\u0107 &#8211; w regatach uczestniczy\u0142o ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0105t jacht\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Napierali\u015bmy zdecydowanie, prowadz\u0105c &#8230; a\u017c do miejsca, w kt\u00f3rym wjechali\u015bmy na rut\u0119 statk\u00f3w &#8230; a tam akurat na kursie zderzeniowym z nami znalaz\u0142 si\u0119 tankowiec. Musieli\u015bmy go omin\u0105\u0107, spinaker zgas\u0142, potem si\u0119 na chwilk\u0119 zawin\u0105\u0142, przeszli\u015bmy za ruf\u0105 tankowca. Inne jachty b\u0119d\u0105ce w tyle za nami nie musia\u0142y nic robi\u0107, bo tankowiec przejecha\u0142 im spokojnie przed dziobami. To niestety sprawi\u0142o, \u017ce spadli\u015bmy na pi\u0105t\u0105 pozycj\u0119. Na prowadzenie wysun\u0119\u0142y si\u0119 dwa nowe regatowe jachty, jeden z zawodow\u0105 za\u0142og\u0105 regatow\u0105, drugi z facetem, kt\u00f3ry trenuje zawodniczo przygotowuj\u0105c si\u0119 do regat samotnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Torben by\u0142 z\u0142y. Ale walczyli\u015bmy dalej. Do ko\u0144ca regat konsekwentnie zmniejszali\u015bmy dystans do prowadz\u0105cych i ostatecznie uko\u0144czyli\u015bmy na trzecim miejscu. Trasa regat mia\u0142a ponad czterdzie\u015bci mil, a my to przejechali\u015bmy w nieca\u0142e cztery godziny. Pinia pru\u0142a ca\u0142y czas oko\u0142o 12-14 w\u0119z\u0142\u00f3w. Czasami szybciej. Co ciekawe trzydziestopi\u0119cioletni jacht podejmowa\u0142 wyr\u00f3wnan\u0105 walk\u0119 z nowiutkimi konstrukcjami. Oczywi\u015bcie mia\u0142 znakomit\u0105 za\u0142og\u0119 \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Po powrocie na Fayk\u0119 od\u015bwie\u017cy\u0142em si\u0119 i poszli\u015bmy z Wiesi\u0105 na spacer do miasta.<\/p>\n<p>A wieczorem&#8230;. by\u0142a impreza po regatowa&#8230;. oj dzia\u0142o si\u0119 dzia\u0142o. Du\u0144czycy naprawd\u0119 umiej\u0105 si\u0119 bawi\u0107, by\u0142o mn\u00f3stwo \u017carcia, alkoholu, muzyka, ta\u0144ce, pogaduchy &#8230; jak normalni \u017ceglarze&#8230; Najpierw jechali\u015bmy po piwku, potem winko, potem pojawi\u0142a si\u0119 trzyczwartowa flaszeczka zmro\u017conej Wyborowej &#8211; zupe\u0142nie nie wiem jakim cudem. Gdy we czterech &#8211; Torben, Peter, Peter i Ja zaczynali\u015bmy naprawd\u0119 si\u0119 rozkr\u0119ca\u0107 nasze \u017cony jak na komend\u0119 zarz\u0105dzi\u0142y &#8222;powsta\u0144 &#8211; wymarsz do miejsca zakwaterowania&#8221; \ud83d\ude41<\/p>\n<p>Na jachcie wyl\u0105dowali\u015bmy gdzie\u015b oko\u0142o trzeciej nad ranem &#8230;<\/p>\n<p>Niedziela zosta\u0142a przeznaczona na doj\u015bcie do siebie, spokojne zwiedzanie, zakupy.<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek zaplanowane by\u0142o tylko 25 mil, wi\u0119c nie by\u0142o ci\u015bnienia na wczesne wyp\u0142ywanie. Ruszyli\u015bmy o jedenastej, a oko\u0142o siedemnastej zacumowali\u015bmy w sympatycznej marinie K\u00f8ge.<\/p>\n<p>Zrobili\u015bmy obiadokolacj\u0119, po czym ja poszed\u0142em si\u0119 przej\u015b\u0107, a Wiesia oddala si\u0119 lekturze.<\/p>\n<p>Rano we wtorek zwiedzanie K\u00f8ge, zakupy a 14-tej wyruszyli\u015bmy do R\u00f8dvig. To nieca\u0142e 20 mil od K\u00f8ge. O 19:39 zacumowali\u015bmy w porcie rybackim &#8211; na lewo od wej\u015bcia. By\u0142a bardzo \u0142adna miejsc\u00f3wka do stani\u0119cia longside. Kolacyjka i lulu&#8230;<\/p>\n<p>R\u00f8dvig zosta\u0142 nam polecony jako miejsce, gdzie s\u0105 bardzo malownicze klify kredowe z \u0142atwym podej\u015bciem, gdzie mo\u017cna obserwowa\u0107 i dotyka\u0107 z bliska struktur ska\u0142 kredowych poprzeplatanych krzemieniem. Raniutko po \u015bniadanku poszli\u015bmy na spacer pla\u017c\u0105&#8230; nie zawiedli\u015bmy si\u0119, nie do\u015b\u0107, \u017ce widoczki pi\u0119kne, to jeszcze w ska\u0142ach na wysoko\u015bci oczu mo\u017cna by\u0142o podziwia\u0107 w odciski w kredzie przedhistorycznych muszli rozmaitych amonit\u00f3w i innych stwor\u00f3w.<\/p>\n<p>Przed dwunast\u0105 byli\u015bmy na pok\u0142adzie&#8230; bo do przebycia by\u0142 zn\u00f3w ogromny dystans dwudziestu mil \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Wyruszyli\u015bmy, by na s\u0142ynnej wyspie M\u00f8n zacumowa\u0107 o godzinie 16:30-tej w marinie Klintholm. Po drodze mijali\u015bmy s\u0142ynne, imponuj\u0105ce, stu metrowe, <a href=\"https:\/\/www.google.pl\/search?q=Mon+cliffs&amp;biw=1484&amp;bih=819&amp;source=lnms&amp;tbm=isch&amp;sa=X&amp;ved=0ahUKEwjjjomRhYvKAhViJnIKHfqyB9MQ_AUIBigB\" target=\"_blank\">kredowe klify<\/a>.<\/p>\n<p>Marina Klintholm jest bardzo \u0142adna, malowniczo zakomponowana, z labiryntem k\u0142adek, \u0142\u0105cz\u0105cych pomosty w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach mariny. Pono\u0107 w sezonie jest cz\u0119sto zat\u0142oczona, ale w wrze\u015bniu by\u0142a prawie pusta \ud83d\ude09 By\u0142o mo\u017ce z dziesi\u0119\u0107 jacht\u00f3w &#8211; w wi\u0119kszo\u015bci niemieckich.<\/p>\n<p>Po sklarowaniu jachtu spacerek, potem kolacyjka, troch\u0119 czytania i lulu.<\/p>\n<p>Rano po \u015bniadanku poszli\u015bmy na d\u0142u\u017cszy spacer i zrobili\u015bmy zakupy w lokalnym sklepie.<\/p>\n<p>Co ciekawe nie by\u0142o ju\u017c \u017cadnego jachtu w marinie &#8211; wszyscy gdzie\u015b wyparowali o \u015bwicie.<\/p>\n<p>Trzeba si\u0119 by\u0142o zbiera\u0107, do przep\u0142yni\u0119cia zaplanowany by\u0142 olbrzymi dystans trzynastu mil!<\/p>\n<p>Najpierw podp\u0142yn\u0119li\u015bmy do stacji paliwowej i zatankowali\u015bmy paliwo.<\/p>\n<p>Z mariny wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy po dwunastej, a do portu Hesn\u00e6s wp\u0142yn\u0119li\u015bmy oko\u0142o szesnastej&#8230; Wia\u0142o ju\u017c solidnie&#8230; Na kei sta\u0142a sympatyczna Pani i przywita\u0142a nas po polsku! Odebra\u0142a od Wiesi cum\u0119. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w raz z m\u0119\u017cem podr\u00f3\u017cuj\u0105 po Danii kamperem i gdy zobaczyli wp\u0142ywaj\u0105cy jacht z polsk\u0105 bander\u0105 &#8211; Ania pobieg\u0142a przywita\u0107 si\u0119&#8230;.<\/p>\n<p>Po zacumowaniu uzna\u0142em, \u017ce stoimy tak, i\u017c nale\u017cy nam si\u0119 <a href=\"http:\/\/x14.pl\/img\/kut\/k2.jpg\">Karny Ku..s<\/a>. Zajmowali\u015bmy miejsce na trzy jachty. Trzeba by\u0142o si\u0119 przestawi\u0107. Wprawdzie w marinie nie by\u0142o nikogo innego, ale nie znaczy\u0142o to, \u017ce nie przyp\u0142yn\u0105 inne jachty. A wiaterek ju\u017c mia\u0142 trzydzie\u015bci w\u0119ze\u0142k\u00f3w i odpycha\u0142 jacht od kei. Je\u015bli poluzuj\u0119 cumy to kiszka pop\u0142yn\u0119 na \u015brodek mariny i dopiero narobi\u0119 kaszany. Trzeba by\u0142o wr\u00f3ci\u0107 do wiedzy z kursu \u017ceglarskiego. Lekcja &#8211; manewry z u\u017cyciem lin i cum. Zastosowa\u0142em klasyczny manewr z brestem wydawanym z burty. A teraz po ludzku&#8230; Wiesia by\u0142a na jachcie z w\u0142\u0105czonym silnikiem, ja na kei. Na burcie na \u015brodku d\u0142ugo\u015bci jachtu jest knaga. Do niej przywi\u0105za\u0142em cum\u0119, a jej drugi koniec na kei do polera na wysoko\u015bci dziobu. Nast\u0119pnie poluzowa\u0142em cum\u0119 rufow\u0105 i dziobow\u0105, ale ca\u0142y czas mia\u0142em te cumy pod kontrol\u0105. Jacht zawis\u0142 na cumie &#8222;burtowej&#8221; &#8211; brescie r\u00f3wnolegle do kei w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o pi\u0119ciu metr\u00f3w od niej. W ty momencie Wiesia da\u0142a silnikiem do przodu. Jacht pojecha\u0142 do przodu o pi\u0119\u0107 metr\u00f3w napinaj\u0105c brest i doje\u017cd\u017caj\u0105c do kei. Wtedy ja mocowa\u0142em cumy na dziobie i rufie. Potem znowu przek\u0142adka brestu z burty do przodu i kolejne pi\u0119\u0107 metr\u00f3w. Po czterech takich przek\u0142adkach Fayka sta\u0142a elegancko o dwie d\u0142ugo\u015bci kad\u0142uba w prz\u00f3d robi\u0105c miejsce na jeszcze dwa jachty.<\/p>\n<p>Potem elegancko ob\u0142o\u017cyli\u015bmy wszystkie pozosta\u0142e cumy i szpringi. Po wszystkim poszed\u0142em si\u0119 przej\u015b\u0107. Spotka\u0142em tam Ani\u0119 i Micha\u0142a, pogadali\u015bmy. Jako \u017ce byli\u015bmy jedynymi\u00a0 lud\u017ami w marinie zaproponowa\u0142em by\u015bmy zjedli wsp\u00f3lnie kolacj\u0119. W tym czasie pojawi\u0142a si\u0119 Pani bosman i trzeba by\u0142o zap\u0142aci\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest to pierwsza marina w Skandynawii, kt\u00f3ra nie akceptowa\u0142a kart kredytowych &#8230; tylko got\u00f3wka&#8230; wysup\u0142ali\u015bmy nasze ostatnie euraski i po jakim\u015b zbrodniczym kursie zap\u0142acili\u015bmy&#8230; to by\u0142 ma\u0142y zgrzyt&#8230;.<\/p>\n<p>W tym czasie przyp\u0142yn\u0119\u0142y jeszcze dwa jachty. Dobrze, \u017ce zrobi\u0142em miejsce &#8230;<\/p>\n<p>Poniewa\u017c Wiesia, szczeg\u00f3lnie jesieni\u0105, odczuwa nieprzeparte ci\u015bnienie na zbieranie grzyb\u00f3w, gdy tylko wspomnia\u0142em, \u017ce Micha\u0142, tu niedaleko w lesie nazbiera\u0142 ich ca\u0142kiem sporo, zosta\u0142em wyci\u0105gni\u0119ty do lasu. Uda\u0142o mi si\u0119 nawet znale\u017a\u0107 jednego prawdziwka i kilka ma\u015blak\u00f3w. Wiesia te\u017c znalaz\u0142a kilka i nast\u0119pnego dnia mog\u0142em si\u0119 delektowa\u0107 jajecznic\u0105 z grzybami na \u015bniadanie i zup\u0105 grzybow\u0105 na obiad. By\u0142o warto \u0142azi\u0107 po tym lesie.<\/p>\n<p>Kolacja z Ani\u0105 i Micha\u0142em uda\u0142a si\u0119 znakomicie. Micha\u0142 emerytowany kapitan, oboje do\u015bwiadczeni \u017ceglarze &#8230; \u015bwietnie si\u0119 rozmawia\u0142o. Troch\u0119 popili\u015bmy hi hi hi.<\/p>\n<p>W nocy wiatr si\u0119 nasili\u0142. Wia\u0142a \u00f3semka do dziewi\u0105tki, a fale przelatywa\u0142y przez falochron. Rano by\u0142o gorzej&#8230; dziewi\u0105tka si\u0119 ustabilizowa\u0142a&#8230; o wyp\u0142ywaniu nie by\u0142o mowy.<\/p>\n<p>W tym momencie wiedzia\u0142em dlaczego wszystkie niemieckie jachty prysn\u0119\u0142y o \u015bwicie z Klintholmu. Chcieli zd\u0105\u017cy\u0107 do Niemiec przed pogorszeniem pogody&#8230;<\/p>\n<p>Planowa\u0142em, \u017ce mo\u017ce na noc wyp\u0142yniemy, ale wiatr by\u0142 nadal mocno niefajny. Szczeg\u00f3lnie, \u017ce byli\u015bmy tylko we dwoje. Oko\u0142o siedemnastej przyszed\u0142 tym razem pan bosman i powiedzia\u0142, \u017ce mamy zap\u0142aci\u0107 za kolejn\u0105 dob\u0119. Powiedzia\u0142em, \u017ce nie mam got\u00f3wki, ale mog\u0119 zap\u0142aci\u0107 kart\u0105 lub z\u0142ot\u00f3wkami. On na to, \u017ce nie obchodzi go to nic. Maj\u0105 by\u0107 korony albo dwana\u015bcie euro w got\u00f3wce. Ja, \u017ce nie znalaz\u0142em bankomatu. On, \u017ce nie ma bankomatu, najbli\u017cszy jest 25 km st\u0105d i \u017ce mia\u0142em czas by tam pojecha\u0107, ja na to \u017ce faktycznie, ale po pierwsze nie spodziewa\u0142em si\u0119 i\u017c w Danii mo\u017ce by\u0107 marina, gdzie nie akceptuj\u0105 kart kredytowych i \u017ce nie mia\u0142em te\u017c got\u00f3wki na autobus. On na to, \u017ce to m\u00f3j problem i albo wypad albo p\u0142ac\u0119. Ja na to, \u017ce nie mog\u0119 wyj\u015b\u0107 teraz w morze, bo warunki s\u0105 ci\u0119\u017ckie. On, \u017ce go to nie obchodzi mam dawa\u0107 kas\u0119. Ja na to ju\u017c w\u015bciek\u0142y m\u00f3wi\u0119, \u017ce mo\u017ce wo\u0142a\u0107 policj\u0119, bo ja nie wyp\u0142yn\u0119. On na to, \u017ce on ma tu w\u0142adz\u0119 policjanta i mo\u017ce mi wlepi\u0107 mandat 2000 koron. Strasznie si\u0119 zagotowa\u0142&#8230; jak by mu te dwana\u015bcie eurask\u00f3w brakowa\u0142o do flaszki&#8230; Nad\u0105\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142, \u017ce mam godzin\u0119 by, albo wyp\u0142yn\u0105\u0107 albo wrzuci\u0107 mu do skrzyni pocztowej na p\u0142ocie 12 euro, lub odpowiedni\u0105 ilo\u015b\u0107 koron. Adres znajd\u0119 na budce bosmanatu. I poszed\u0142.<\/p>\n<p>Podszed\u0142em do jachtu, kt\u00f3ry zacumowa\u0142 za Fayk\u0105, wcze\u015bniej pomaga\u0142em im przy cumach i pr\u0105dzie, i zapyta\u0142em, czy maj\u0105 mo\u017ce po\u017cyczy\u0107 dwana\u015bcie euro. Powiedzia\u0142em, \u017ce od razu mu zrobi\u0119 przelew. Albo mo\u017ce ma konto na paypalu, to mu przelej\u0119. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce niemieccy \u017ceglarze s\u0105 bardzo uczynni. Pan poratowa\u0142 mnie tuzinem eurask\u00f3w, a ja mu zaraz je zwr\u00f3ci\u0142em paypalem. Zreszt\u0105 Pan nazywa\u0142 si\u0119 Thomas Jablonsky \ud83d\ude09 Polecia\u0142em do bosmana, wrzuci\u0142em mu do skrzynki my\u015bl\u0105c &#8230; albo nie napisz\u0119 Wam co my\u015bla\u0142em.. to kulturalny blog&#8230;<\/p>\n<p>Wieczorem przygotowa\u0142em jacht do p\u0142yni\u0119cia w ci\u0119\u017cszych warunkach, zdj\u0105\u0142em CodeZero i zwin\u0105\u0142em do worka, poprawi\u0142em wszystkie mocowania, linki, krawaty.<\/p>\n<p>Tym razem nie by\u0142o \u017cart\u00f3w do Stralsundu pi\u0119\u0107dziesi\u0105t mil, po otwartym morzu do\u015b\u0107 mocno rozbujanym&#8230; musimy jecha\u0107 z samego rana.<\/p>\n<p>Sobota rano pobudka przed sz\u00f3st\u0105, \u015bniadanko, kanapki, kawa, herbata do termos\u00f3w i w drog\u0119. O si\u00f3dmej wyruszyli\u015bmy.<\/p>\n<p>Cho\u0107 wiatr by\u0142 niesprzyjaj\u0105cy i niestety ca\u0142\u0105 drog\u0119 p\u0142yn\u0119li\u015bmy na silniku, to jednak na tyle os\u0142ab\u0142, \u017ce przy\u015bwiecaj\u0105ce s\u0142o\u0144ce sprawi\u0142o, i\u017c p\u0142yn\u0119\u0142o si\u0119 zaskakuj\u0105co przyjemnie. Ca\u0142a podr\u00f3\u017c zaj\u0119\u0142a nam jedena\u015bcie godzin. Ostatnie osiem mil\u00a0 po malowniczych rozlewiskach i p\u0142yciznach parku narodowego Rugii. I ca\u0142y etap z Wiesi\u0105 zako\u0144czy\u0142 by si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie gdyby S\u0142awusiowi nie zachcia\u0142o si\u0119 tu\u017c przed wej\u015bciem do mariny sprawdzi\u0107 czy ster strumieniowy dzia\u0142a prawid\u0142owo. Ale jako\u015b zapomnia\u0142em, \u017ce bukszpryt jest opuszczony i \u0142a\u0144cuch od niego zwisa w wodzie&#8230;. i &#8230;. wkr\u0119ci\u0142 si\u0119 w \u015brub\u0119 od steru strumieniowego. Potem, gdy Darek po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 i wymaca\u0142 z kei pod wod\u0105 zdiagnozowa\u0142, \u017ce ogoli\u0142o \u0142opatki \u015brub do \u0142ysa \ud83d\ude41<\/p>\n<p>Polecia\u0142y s\u0142owa powszechnie uwa\u017cane za mocno nieparlamentarne&#8230;.<\/p>\n<p>A cumowanie w marinie Stralsund musieli\u015bmy wykona\u0107 &#8222;oldskulowo&#8221; bez takich tam wynalazk\u00f3w jak strumieni\u00f3wka &#8230;<\/p>\n<p>Zacumowali\u015bmy elegancko! Godzina 18:40.<\/p>\n<p>Za\u0142oga na ostatni etap ju\u017c przyjecha\u0142a. Darek z El\u0105 oraz Hania. Troszk\u0119 si\u0119 szukali\u015bmy po marinie i w ko\u0144cu si\u0119 odnale\u017ali\u015bmy.<\/p>\n<p>Fayka nagle zape\u0142ni\u0142a si\u0119 lud\u017ami Darek z El\u0105 zaj\u0119li kabin\u0119 dziobow\u0105, a Hania wylosowa\u0142a mes\u0119. A Wiesia zacz\u0119\u0142a j\u0119cze\u0107, \u017ce nie che jej si\u0119 wraca\u0107 do roboty, \u017ce najch\u0119tniej to by z nami pop\u0142yn\u0119\u0142a dalej i takie tam. W sumie nie ma co jej si\u0119 dziwi\u0107&#8230; po trzech tygodniach na \u0142ajbie mo\u017cna si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Ale jeszcze nie po\u017cegnali\u015bmy si\u0119&#8230; niedziela by\u0142a przeznaczona na wsp\u00f3lne zwiedzanie. Gwo\u017adziem programu by\u0142o <a href=\"http:\/\/www.deutsches-meeresmuseum.de\/pl\/ozeaneum\/besucherinformationen\/\" target=\"_blank\">Ozeaneum<\/a>. To trzecie pod wzgl\u0119dem wielko\u015bci oceanarium w Europie po Lisbonie i Walencji. W sumie, to nie wiem czemu nie bylem w Walencji w oceanarium &#8230; mia\u0142bym zaliczone wszystkie trzy \ud83d\ude09 Potem ma\u0142y spacerek po Stralsundzie&#8230; Darek z El\u0105 polecieli jeszcze zwiedzi\u0107 muzeum morskie.<\/p>\n<p>Po obiadku Wiesia wsiad\u0142a do swojego autka (kt\u00f3rym przyjecha\u0142a do Stralsundu Hania z El\u0105 i Darkiem), za\u0142adowali\u015bmy jej baga\u017ce i Wiesia ze smutkiem w oczach pojecha\u0142a do Szczecina &#8211; gdzie mia\u0142a mie\u0107 biznesowe spotkanie.<\/p>\n<p>A Wiesia do doskona\u0142a \u017ceglarka, \u015bwietnie sobie radzi\u0142a manewruj\u0105c mi\u0119dzy statkami&#8230; bez strachu w sercu.<\/p>\n<p>Wieczorem zatankowali\u015bmy wod\u0119 do obu zbiornik\u00f3w. A by\u0142bym zapomnia\u0142 &#8211; rano Darek odpl\u0105ta\u0142 \u0142a\u0144cuch ze \u015bruby steru strumieniowego.<\/p>\n<p>O 9:00 ruszyli\u015bmy &#8230; wiatr by\u0142 niekorzystny, troch\u0119 zbyt nie\u015bmia\u0142o operowa\u0142em silnikiem i zamiast wyp\u0142yn\u0105\u0107 z pomi\u0119dzy pomost\u00f3w znale\u017ali\u015bmy si\u0119 po przeciwnej stronie mi\u0119dzy pomostami. Przyda\u0142a by si\u0119 ta strumieni\u00f3wka. Ale kilku niemieckich \u017ceglarzy na kei rzuci\u0142o si\u0119 nam na pomoc i po chwili Fayka wyp\u0142yn\u0119\u0142a z mariny. Wielkiego obciachu nie by\u0142o \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Pocz\u0105tkowo planowali\u015bmy, \u017ce ze Stralsundu pop\u0142yniemy na Bornholm, gdzie wysadzimy El\u0119 na prom. Ale szcz\u0119\u015bliwie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Ela ma wi\u0119cej czasu ni\u017c zak\u0142adali\u015bmy. Poniewa\u017c ani Ela, ani Hania, ani Darek nie byli w Kopenhadze postanowili\u015bmy zrobi\u0107 trask\u0119 powrotn\u0105, jako lustrzane odbicie naszej trasy z Wiesi\u0105 hi hi hi.<\/p>\n<p>Pierwszy port docelowy &#8211; Klintholm &#8211; dystans bliski 50 mil, czas p\u0142yni\u0119cia dziewi\u0119\u0107 godzin.<\/p>\n<p>Marinka by\u0142a troszk\u0119 bardziej zape\u0142niona ni\u017c ostatnio, ale wpasowali\u015bmy si\u0119 w bardzo wygodne miejsce. By\u0142 ju\u017c wiecz\u00f3r &#8211; wi\u0119c kolacyjka, seans filmowy &#8211; S\u0142awek Ciu\u0144czyk Entertrainment zaproponowa\u0142 pierwszy odcinek brytyjskiego mini serialu <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Czarne_lustro\" target=\"_blank\">Black Mirror<\/a>.<\/p>\n<p>Nazajutrz wia\u0142o mocno. Poniewa\u017c nigdzie si\u0119 nam nie spieszy\u0142o postanowimy zosta\u0107 i zwiedzi\u0107 okolice. Wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy rower &#8211; Hania wybra\u0142a kolarstwo&#8230; my z El\u0105 i Darkiem poszli\u015bmy na d\u0142uuuuuugi spacer pla\u017c\u0105. Co najmniej pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w w jedn\u0105 stron\u0119. Doszli\u015bmy do lasu. Opr\u00f3cz wiatru by\u0142o bardzo ciep\u0142o. Tak ciep\u0142o, \u017ce napotkali\u015bmy wygrzewaj\u0105c\u0105 si\u0119 \u017cmij\u0119 zygzakowat\u0105. Pozdrowili\u015bmy si\u0119 przyja\u017anie i oddalili\u015bmy w przeciwne strony &#8230; w miar\u0119 energicznie \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Potem obiadek, a potem intensywne nic nie robienie &#8230;<\/p>\n<p>Nazajutrz powt\u00f3rka z rozrywki &#8230; najpierw do CPN&#8217;u, a potem w drog\u0119. Zwin\u0119li\u015bmy si\u0119 ju\u017c o dziewi\u0105tej rano. Port docelowy &#8211; R\u00f8dvig.<\/p>\n<p>P\u0142yn\u0119\u0142o si\u0119 bardzo spokojnie 25 mil &#8211; nieca\u0142e pi\u0119\u0107 godzin. Ty razem w R\u00f8dvig w cz\u0119\u015bci rybackiej nie by\u0142o miejsca stan\u0119li\u015bmy wi\u0119c w cz\u0119\u015bci \u017ceglarskiej &#8211; dro\u017cszej&#8230; Zjedli\u015bmy obiadek i poszli\u015bmy zwiedza\u0107 kredowe klify. A wieczorem kolacyjka, piweczko i ci\u0105g dalszy serialu.<\/p>\n<p>Rano nie by\u0142o wylegiwania, bo w planie rejs od razu do Kopenhagi &#8211; trzydzie\u015bci pi\u0119\u0107 mil. Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy troszk\u0119 po dziewi\u0105tej. Wiatr wy\u015bmienity baksztag 16-18 w\u0119z\u0142\u00f3w. Do Kopenhagi dop\u0142yn\u0119li\u015bmy na siedemnast\u0105. Zacumowali\u015bmy oczywi\u015bcie w marinie &#8230; Langline \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Ela z Darkiem poszli zwiedza\u0107, Hania czatowa\u0107, a ja napieszcza\u0142em si\u0119 tym bezruchem&#8230;<\/p>\n<p>Wieczorkiem kolacyjka i seansik. To by\u0142a sobota 17 wrze\u015bnia.<\/p>\n<p>Niedziela &#8211; zwiedzanie Kopenhagi, spacery, zakupy uzupe\u0142niaj\u0105ce i takie tam&#8230;<\/p>\n<p>W Langlinie podobnie jak w innych marinach Skandynawii popularne jest cumowanie dziobem lub ruf\u0105 do kei, a przeciwny koniec jachtu do boi. Skandynawowie powszechnie u\u017cywaj\u0105 do \u0142apania boi d\u0142ugich stalowych hak\u00f3w &#8211; nazywanych u nas pogrzebaczami. W taki pogrzebacz zaopatrzy\u0142em si\u0119 przed rejsem. Gdy cumowali\u015bmy rano w sobot\u0119 pogrzebacz zaczepiony o boj\u0119 nie wytrzyma\u0142 naporu Fayki i &#8230;. rozprostowa\u0142 si\u0119! Troch\u0119 powalczyli\u015bmy &#8211; wiatr nam przeszkadza\u0142, ale dali\u015bmy rad\u0119 zaczepi\u0107 si\u0119 ponownie &#8211; tym razem sam\u0105 lin\u0105 &#8211; d\u0142ug\u0105 lin\u0105 ze starych szot\u00f3w. Niestety, gdy wr\u00f3cili\u015bmy z niedzielnej wycieczki lina by\u0142a zerwana &#8211; przetar\u0142a si\u0119 na boi, a Fayka opiera\u0142a si\u0119 burt\u0105 o s\u0105siedni jacht. Na szcz\u0119\u015bcie wy\u0142o\u017cyli\u015bmy na burtach wszystkie odbijacze. Znowu operacja podci\u0105gania si\u0119 do boi. Tym razem za\u0142o\u017cy\u0142em pogrzebacz, ale nie napinali\u015bmy ju\u017c tak bardzo cumy. Mam te\u017c pomys\u0142 jak go wzmocni\u0107 &#8211; trzeba si\u0119 b\u0119dzie u\u015bmiechn\u0105\u0107 do Pan\u00f3w z Zak\u0142adu \u017barna.<\/p>\n<p>Wieczorem kolacyjka, piwko i&#8230; sami wiecie co \ud83d\ude09<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek, bez zb\u0119dnego ci\u015bnienia (zaplanowane by\u0142o tylko 20 mil) wyruszyli\u015bmy w stron\u0119 Szwecji. Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy w po\u0142udnie, a do mariny Skan\u00f6r dop\u0142yn\u0119li\u015bmy przed osiemnast\u0105. Miejsca praktycznie nie by\u0142o (znowu szeroko\u015b\u0107 Fayki). Przycupn\u0119li\u015bmy na chwilk\u0119 przed jachtem zacumowanym na \u015brodku pirsu, delikatnie go przesun\u0119li\u015bmy na cumach wstecz i sami wpasowali\u015bmy si\u0119 w zrobione miejsce. Na upartego to pewnie i trzeci jacht by si\u0119 zmie\u015bci\u0142. Po sklarowaniu jachtu poszli\u015bmy sobie na spacerek. Po drodze\u00a0 zarezerwowali\u015bmy stolik na kolacj\u0119 w miejscowej restauracji. Na \u0142ajb\u0119 wr\u00f3cili\u015bmy do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano i poszli\u015bmy spa\u0107.<\/p>\n<p>Nazajutrz do zrobienia troszk\u0119 wi\u0119kszy dystans 45 mil &#8211; port docelowy Ystad. Wyp\u0142yn\u0119li\u015bmy o 10:30, a zacumowali\u015bmy 19:30. Sklarowali\u015bmy jacht, kolacyjka, filmik i\u00a0 lulu.<\/p>\n<p>Zdaje si\u0119, \u017ce jeszcze nie chwali\u0142em Eli, a powinienem to zrobi\u0107 ju\u017c dawno. Ela nie do\u015b\u0107, \u017ce \u015bwietnie sprawdza\u0142a si\u0119 jako \u017ceglarka przy sterowaniu i manewrach to jeszcze dba\u0142a o nas w kambuzie&#8230; a mia\u0142em kurcze co\u015b schudn\u0105\u0107 \ud83d\ude09 A jej peperonata .. mmmm marzenie. Mam nadziej\u0119, \u017ce Eli te\u017c si\u0119 podoba\u0142o.<\/p>\n<p>Generalnie w czasie tego etapu obija\u0142em si\u0119 nieprzyzwoicie. Dziewczyny du\u017co sterowa\u0142y, Darek pilnowa\u0142 spraw, a ja leniuchowa\u0142em&#8230; Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce Hania ch\u0119tnie p\u0142ywa ze mn\u0105. Nie s\u0105dz\u0119 by by\u0142o wiele c\u00f3rek, kt\u00f3re lubi\u0105 \u017ceglowa\u0107 z ojcem. A do tego Hania jest \u015bwietn\u0105 \u017ceglark\u0105. Mil, godzin i do\u015bwiadczenia ma tyle, \u017ce spokojnie mo\u017ce robi\u0107 sternika morskiego. Musz\u0119 j\u0105 po namawia\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W Ystad moglem odda\u0107 kart\u0119 TallyCard i odzyska\u0107 sto koronek. Rano poszli\u015bmy na spacerek i ma\u0142e zakupy w Konsumie. W po\u0142udnie wystartowali\u015bmy w kierunku Bornholmu. 35 mil do Hamerhafen dop\u0142yn\u0119li\u015bmy po sze\u015bciu i p\u00f3\u0142 godzinach. Marina nowa, wygodna&#8230; ale nie mogli\u015bmy znale\u017a\u0107 gniazd do pr\u0105du. Dopiero po jakim\u015b czasie odkry\u0142em, \u017ce lampy o\u015bwietlaj\u0105ce kej\u0119 w \u015bcianie z kamienia maj\u0105 odchylane metalowe \u017caluzje za kt\u00f3rymi s\u0105 skrzynki energetyczne. Marina jest malowniczo po\u0142o\u017cona u podn\u00f3\u017ca zamku. Wybrali\u015bmy si\u0119 wsp\u00f3lnie na wieczorn\u0105 wycieczk\u0119 do zamku. Gdy doszli\u015bmy zrobi\u0142a si\u0119 ciemna noc. Duch\u00f3w nie stwierdzono! Na \u0142ajb\u0119 wr\u00f3cili\u015bmy przy latarkach \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Kolacyjka, piwko i &#8230; kto zgadnie co jeszcze ?<\/p>\n<p>Na wtorek 22 wrze\u015bnia zaplanowali\u015bmy nieca\u0142e trzydzie\u015bci mil z postojem na Christians\u00f8. Ostatecznie ka\u017cdemu si\u0119 nale\u017cy &#8230; dla mnie to ju\u017c czwarta wizyta na tej wysepce hi hi hi.<\/p>\n<p>Oblecieli\u015bmy co trzeba, zwiedzili\u015bmy. Zrobili\u015bmy obiadek i dalej w drog\u0119. Przez ca\u0142\u0105 drog\u0119 na Christians\u00f8 wia\u0142o solidnie, a teraz pod wiecz\u00f3r zaczyna\u0142o si\u0119 rozwiewa\u0107 mocniej&#8230; gdy dop\u0142ywali\u015bmy do Svaneke fale by\u0142y do\u015b\u0107 uci\u0105\u017cliwe i wiatr te\u017c dawa\u0142 si\u0119 we znaki. Na szcz\u0119\u015bcie wia\u0142o z po\u0142udniowego zachodu wi\u0119c przy samej wyspie by\u0142o w miar\u0119 spokojnie &#8211; wyspa os\u0142ania\u0142a nas troch\u0119. Ale by\u0142a ju\u017c dwudziesta i nasta\u0142y egipskie ciemno\u015bci. P\u0142yn\u0119li\u015bmy na \u015bwiat\u0142a wej\u015bciowe portu. Jak to jest przyj\u0119te p\u0142yn\u0105\u0142em zgodnie z zasad\u0105 zielone do zielonego czerwone do czerwonego &#8230; tylko &#8230; czerwona latarnia g\u0142\u00f3wek portu nie pali\u0142a si\u0119, za to na czerwono \u015bwieci\u0142a lampa nabie\u017cnika oddalona jakie\u015b trzy kable w lewo od wej\u015bcia do portu. Pami\u0119ta\u0142em doskonale wej\u015bcie do Svaneke &#8211; wszak by\u0142em tam wiele razy i o ma\u0142a ta moja rutyna nie zgubi\u0142a nas. P\u0142yn\u0105\u0142em na t\u0119 czerwon\u0105 lamp\u0119 chc\u0105c \u0142ukiem omin\u0105\u0107 p\u00f3\u0142nocny falochron i jako\u015b ta lampa mnie hipnotyzowa\u0142a. By\u0142em jak zauroczony dopiero w ostatnim momencie ockn\u0105\u0142em si\u0119 przyjrza\u0142em dok\u0142adnie mapie na Chartploterze i w ostatniej chwili da\u0142em wstecz i odbi\u0142em w prawo. Do ska\u0142 by\u0142o mo\u017ce z pi\u0119\u0107dziesi\u0105t metr\u00f3w. By\u0142by obciach na pe\u0142ny gwizdek. Kolejny polski jacht rozbi\u0142 si\u0119 na Ba\u0142tyku&#8230; Znowu lekcja odebrana. Przy podej\u015bciu do portu nie ufa\u0107 rutynie!<\/p>\n<p>Po zacumowaniu mia\u0142em ochot\u0119 tylko na par\u0119 piwek i och\u0142oni\u0119cie.<\/p>\n<p>Nazajutrz Ela mia\u0142a prom z Nex\u00f8. Zastanawiali\u015bmy si\u0119, czy tam p\u0142yn\u0105\u0107, czy pojecha\u0107 autobusem, taks\u00f3wk\u0105. Ostatecznie Ela i Darek uznali, \u017ce przespaceruj\u0105 si\u0119 &#8211; to raptem 6 km. Darek wzi\u0105\u0142 ze sob\u0105 rower, by powr\u00f3t uczyni\u0107 przyjemniejszym&#8230;<\/p>\n<p>Ale wcze\u015bniej oczywi\u015bcie zwiedzanie, spacery, obowi\u0105zkowy posi\u0142ek w s\u0142ynnej <a href=\"http:\/\/bornholm.info\/sites\/default\/files\/styles\/slide_688x337\/public\/Svaneke-Roegeri%25255B1%25255D%255B1%255D%5B1%5D.jpg?itok=PodqZkSo\" target=\"_blank\">w\u0119dzarni<\/a>. Na Bornholmie podaje si\u0119 \u015bledzia w\u0119dzonego w specyficznej postaci: kromk\u0119 ciemnego chleba smaruje si\u0119 grubo mas\u0142em, na to wyk\u0142ada si\u0119 roz\u0142o\u017conego <a href=\"https:\/\/img.dansk.de\/web\/content\/urlaub\/bornholm\/bornholmer-hering.jpg\" target=\"_blank\">w\u0119dzonego \u015bledzia<\/a> &#8211; bez sk\u00f3ry i bez o\u015bci. Posypuje si\u0119 to drobno krojon\u0105 cebulk\u0105 i rzodkiewk\u0105 ze szczypiorkiem, na wierzch wlewa si\u0119 \u017c\u00f3\u0142tko jajka i ca\u0142o\u015b\u0107 posypuje grub\u0105 morsk\u0105 sol\u0105. Niebo w g\u0119bie! s\u00f3l jest potrzebna, bo ich w\u0119dzone \u015bledzie wcale nie s\u0105 s\u0142one. Pycha!<\/p>\n<p>Po powrocie Darka wypili\u015bmy par\u0119 piwek kolacyjka, seansik i spa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Rano w czwartek przygotowali\u015bmy \u0142ajb\u0119 do ostatniego etapu i o dziesi\u0105tej oddali\u015bmy cumy w Svaneke obieraj\u0105c kurs na P\u00f3\u0142wysep Helski.<\/p>\n<p>Wiaterek odkr\u0119ci\u0142 si\u0119 i tak jak w tamt\u0105 stron\u0119 p\u0142yn\u0119li\u015bmy z wiatrem tak teraz wracali\u015bmy &#8230; te\u017c z wiatrem&#8230; po 33 godzinach i 152 milach szcz\u0119\u015bliwie zacumowali\u015bmy na swoim miejscu w G\u00f3rkach Zachodnich.<\/p>\n<p>By\u0142 pi\u0105tek 25 wrze\u015bnia godzina 18:30. Jacht s\/y Fayka po sze\u015bciu tygodniach rejsu znowu w domu. To by\u0142 m\u00f3j najd\u0142u\u017cszy rejs w \u017cyciu. R\u00f3wnocze\u015bnie najprzyjemniejszy. Ale to przede wszystkim zas\u0142uga wspania\u0142ej za\u0142ogi Wiesi, Darii, Karola, Jureczka, Hani, Eli i Darka.<\/p>\n<p>Sklarowali\u015bmy jacht, zrobili\u015bmy kolacj\u0119\u00a0 i poszli\u015bmy spa\u0107. Rano za\u0142adowali\u015bmy si\u0119 do aut i ruszyli\u015bmy do dom\u00f3w. By\u0142em bardzo zadowolony, bo tego dnia Wiesia mia\u0142a urodziny i uda\u0142o si\u0119 nam nie sp\u00f3\u017ani\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Fayka przep\u0142yn\u0119\u0142a \u0142\u0105cznie 896 mil w czasie 232 godzin.<\/p>\n<p>Potem mia\u0142em jeszcze trzy malutkie rejsiki po zatoce.<\/p>\n<p>W pierwszy weekend pa\u017adziernika pracowa\u0142em na \u0142ajbie, gdy zadzwoni\u0142 Piotr Ku\u017aniar i nam\u00f3wi\u0142 mnie do przyp\u0142yni\u0119cia do Pucka na zako\u0144czenie spotkania Selmowicz\u00f3w. Odpali\u0142em motorek i pop\u0142yn\u0105\u0142em &#8230; wiatru nie by\u0142o. Posiedzieli\u015bmy, podgadali\u015bmy, wypili\u015bmy wsp\u00f3ln\u0105 kolacj\u0119. A nazajutrz\u00a0 zabra\u0142em pe\u0142n\u0105 \u0142\u00f3dk\u0119 jachtostopowicz\u00f3w do Gda\u0144ska.<\/p>\n<p>W \u015brodkowy weekend pa\u017adziernika 16-18 wybrali\u015bmy si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142mi Len\u0105 i Mariuszkiem na ma\u0142y rejs po zatoce. Celem tego rejsiku by\u0142o sprawdzenie dwustronne, czy im si\u0119 spodoba bycie i p\u0142ywanie na \u0142ajbie, a nam z Wiesi\u0105 czy si\u0119 spodobaj\u0105 tacy za\u0142oganci. Lena i Mariusz wybieraj\u0105 si\u0119 z nami w tym roku na &#8222;fiordowy&#8221; etap rejsu z Oslo do Bergen. Moim zdaniem nadaj\u0105 si\u0119 doskonale, a poniewa\u017c podtrzymuj\u0105 swoj\u0105 ch\u0119\u0107 p\u0142yni\u0119cia wi\u0119c my\u015bl\u0119, \u017ce im te\u017c si\u0119 spodoba\u0142o&#8230; Za\u0142oga zamustrowa\u0142a si\u0119 w pi\u0105tek wieczorem. W sobot\u0119 rano pop\u0142yn\u0119li\u015bmy do Helu, tam poszli\u015bmy rozprostowa\u0107 nogi, potem pop\u0142yn\u0119li\u015bmy do Jastarni, gdzie zostali\u015bmy na noc. W Niedziel\u0119 powr\u00f3t do G\u00f3rek. By\u0142o bardzo przyjemnie cho\u0107 pogoda nas przygotowywa\u0142a do tej &#8222;berge\u0144skiej&#8221;.<\/p>\n<p>Na koniec pa\u017adziernika z ch\u0142opakami zrobili\u015bmy sobie rejs na zamkni\u0119cie sezonu. Taka zwyk\u0142a przep\u0142ywka po zatoce jak wy\u017cej. No i uczcili\u015bmy godnie udany sezon \u017ceglarski&#8230;<\/p>\n<p>Fayka \u0142\u0105cznie przep\u0142yn\u0119\u0142a ju\u017c ponad 3,5 tysi\u0105ca mil. To tak jak z Portugalii na Kub\u0119 \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Trzynastego listopada wyj\u0105\u0142em \u0142ajb\u0119 z wody &#8211; troch\u0119 na wariata, ale by\u0142 d\u017awig i nie mo\u017cna by\u0142o grymasi\u0107.<\/p>\n<p>W nast\u0119pnym tygodniu polecia\u0142em do Londynu odebra\u0107 rowerek sk\u0142adany na Fayk\u0119. Dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci mojej kole\u017canki Beaty mog\u0142em go tanio przes\u0142a\u0107 do niej do Londynu, a potem WizzAirem za par\u0119 groszy przywie\u015b\u0107 do domu. Fayka ma ju\u017c oba rowerki i na oba uszyte s\u0105 fajne puchate pokrowce.<\/p>\n<p>W kolejnym weekendzie przyjechali\u015bmy z ch\u0142opakami Darkiem i Rafa\u0142em ogarn\u0105\u0107 wszystko do zimy, sklarowa\u0107 jacht, liny cumy, spu\u015bci\u0107 p\u0142yny wymieni\u0107 na niezamarzaj\u0105ce, zabra\u0107 rzeczy z lod\u00f3wki i z szafek, umy\u0107 lod\u00f3wk\u0119, sprz\u0105tn\u0105\u0107 \u0142ajb\u0119.<\/p>\n<p>No i zacz\u0119\u0142y si\u0119 zwyk\u0142e zimowe prace nad projektami elektroniki, ogrzewania, samosteru wiatrowego &#8230; nuda panie nuda &#8230;<\/p>\n<p>Fotki wrzuc\u0119, gdy je uporz\u0105dkuj\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230; to od miko\u0142aja dostaniecie co\u015b l\u017cejszego na Faykowym blogu. Po ostatnim artykule technicznym dosta\u0142em r\u00f3\u017cne komentarze, wszystkie pozytywne, ale generalnie przekaz by\u0142 taki, \u017ce jako\u015b czytelnicy nie koniecznie chc\u0105 si\u0119 doktoryzowa\u0107 z elektryki&#8230; Ciekawe co b\u0119dzie, gdy opisz\u0119 ca\u0142\u0105 &hellip; <a href=\"https:\/\/www.fayka.pl\/?p=2631\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":["post-2631","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-gotowe"],"jetpack_featured_media_url":"","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2631","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2631"}],"version-history":[{"count":33,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2631\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2667,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2631\/revisions\/2667"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2631"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2631"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.fayka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2631"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}