SPB za kilka dni…

Nasz rejs do SPB zbliża się wielkimi krokami – wszyscy dostali rosyjskie wizy, sprawy dokumentów zapięte na ostatni guzik. Ja zasuwam na jachcie całymi dniami by doprowadzić Faykę do jako takiego stanu. Nawet nie mam czasu coś napisać.

Mam nadzieję, że na rejsie znajdę parę chwil to opiszę co się działo. Na razie z listy osiemdziesięciu punktów do zrobienia mam zrobione prawie pięćdziesiąt. A jeszcze trzy dni roboty zostało.

Jutro jadę do mariny kontynuować walkę, a po drodze przez Olsztyn, mam nadzieję odebrać nowe klapy do zbiorników paliwa. Dawno tak nie dałem d..y. Nie sprawdziłem i okazało się, że czujniki ultradźwiękowe BEPMarine nie pasują do Vetus’owych klap. A czujniki Vetus’owe nie działają w metalowych zbiornikach. Więc czarodzieje z Zakładu Żarna błyskawicznie wyczarowali mi nowe klapy z kwasówki.

Na marginesie – mam do sprzedania dwie nieużywane i udoskonalone klapy do zbiorników Vetus’a.

Nie mam czasu pisać dalej, idę się pakować.

Ahoj.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Gotowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „SPB za kilka dni…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *